Importerzy toczą spory z administracją celną dotyczące klasyfikacji taryfowej tytoniu, aromatów spożywczych, leków, węgla, odzieży i tekstyliów. Zdarza się, że towar zostanie źle zakwalifikowany, w wyniku czego zapłacone zastanie zbyt wysokie cło. Odzyskanie nadpłaconego cła jest skomplikowane. Należy udowodnić urzędowi celnemu, że obecny stan jest wynikiem błędu.

– Jeżeli chodzi o uznanie za nieprawidłowe zgłoszenia w części dotyczącej klasyfikacji taryfowej, to taka procedura wymaga wiedzy, przede wszystkim z zakresu klasyfikacji taryfowej oraz szeroko rozumianego towaroznawstwa – zauważa Tomasz Rudyk, adwokat z DLA Piper Wiater. Taryfa celna składa się z nomenklatury scalonej oraz stawek celnych. Do interpretacji nomenklatury scalonej potrzebna jest znajomość Ogólnych Reguł Interpretacji Nomenklatury Scalonej. Ważne są także interpretacje tej nomenklatury dokonywane przez organy Wspólnoty. Procedura polega na złożeniu wniosku o wydanie decyzji uznającej zgłoszenie celne za nieprawidłowe oraz określającej wysokość długu celnego w nowej wysokości. W trakcie postępowania prowadzone jest postępowanie dowodowe, które szczególnie intensywne może być przy sporze o klasyfikowanie towarów – próbobranie, badanie towarów, opinie biegłych, analiza Wiążących Informacji Taryfowych itd.

– Po przeprowadzeniu postępowania organ celny wydaje decyzję. Postępowanie celne jest dwuinstancyjne oraz objęte kontrolą sądową – dodaje ekspert.

Sporadycznie można żądać od agencji celnych odszkodowania za nieprawidłowo zaklasyfikowane towary, co skutkuje koniecznością płacenia wyższych stawek celnych. Ważne jest, aby taka odpowiedzialność wynikała wprost z umowy z agencją celną lub z upoważnienia, którego agencji celnej udzieliliśmy. Agencja celna działająca w przedstawicielstwie pośrednim jest zgłaszającym, a co za tym idzie jest dłużnikiem, i odpowiada za zobowiązania celne solidarnie z importerem.