Rząd premiera Davida Camerona zdecydował, że w celu dokonania cięć w budżecie i zachowania najwyższego ratingu kredytowego kraju bez hamowania procesu odrodzenia gospodarki, takie zmiany są konieczne.

Brytyjski minister finansów George Osborne zakłada, że w tym roku gospodarka na Wyspach wzrośnie o 1,2 proc. i 2,3 proc. w 2011 roku. „To budżet nieuchronny” – powiedział dzisiaj Osborne posłom w Izbie Gmin.Brytyjskie banki będą płacić podatek w zależności od wielkości swoich bilansów oraz operacji za granicę. Do kas fiskusa powinny z tego tytułu wpłynąć 2 mld funtów.

Podatek zostanie nałożony niezależnie od tego, co zrobią inne kraje Unii, ale Osborne powiedział, że Francja i Niemcy “zapowiedziały dzisiaj, iż wprowadzą podobne obciążenia”.Według szacunków Bloomberga pięć największych brytyjskich banków - HSBC Holdings, Barclays,  Royal Bank of Scotland, Lloyds Banking Group i  Standard Chartered – może w tym roku zarobić łącznie 14,6 mld funtów i około 28 mld funtów w roku 2011.

Osborne, który najmłodszym ministrem finansów (Chancellor of the Exchequer) od 1886 roku, zamierza obniżyć deficyt budżetowy, który w zeszłym roku sięgnął 11 proc. PKB. Zapowiedział on także, że pracownicy sektora publicznego na Wyspach nie mają co liczyć na podwyżki w okresie najbliższych dwóch lat.