ORZECZENIE

Wczoraj zapadł wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego sprzeczny z orzeczeniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie o interpretację prawa podatkowego. Sąd w Warszawie od miesięcy orzeka, że w przypadku interpretacji urząd skarbowy ma trzy miesiące na jej wydanie, to znaczy podpisanie i doręczenie. Zgodnie z tą ugruntowaną linią orzeczniczą sąd również wczoraj wydał nieprawomocny wyrok w sprawie o sygnaturze III SA/Wa 4057/06. Powtórzył wcześniejszą argumentację w sprawach o interpretacje. Uzasadniając wyrok sąd stwierdził, że NSA wydał wyrok w jednostkowej sprawie, a więc nie wiąże on sądu wojewódzkiego w innych sprawach.

W sprawach o interpretację odmiennego zdania był ostatnio Naczelny Sąd Administracyjny, który wydał prawomocny wyrok (sygn. akt II FSK 700/07). Uznał w nim, że jeśli data wpisana na postanowieniu naczelnika urzędu skarbowego mieści się w trzymiesięcznym terminie, to znaczy, że została wydana zgodnie z przepisami Ordynacji podatkowej. Wyrok NSA jest więc korzystny dla fiskusa, a wyroki WSA dla podatników. Zgodnie bowiem z przepisami, jeśli interpretacja nie zostanie wydana w trzymiesięcznym terminie, to urząd wiąże stanowisko podatnika przedstawione we wniosku o interpretację. Wyroki WSA oznaczały więc dla urzędów skarbowych i izb skarbowych, że są związane stanowiskami podatników. Wyrok NSA z kolei oznacza, że wszystkie sprawy, które zaskarżyła izba skarbowa do naczelnego sądu, będzie musiał merytorycznie rozstrzygnąć sąd wojewódzki. Ponieważ izba skarżyła wszystkie sprawy, w których doszło do przekroczenia terminu (liczonego jako podpisanie i doręczenie), eksperci szacują, że rozstrzygnięcie wszystkich spraw może zająć około dwóch lat.

Spór o interpretację mógłby zostać rozstrzygnięty, gdyby sprawą terminu wydania interpretacji zajął się poszerzony skład NSA.

ŁUKASZ ZALEWSKI

lukasz.zalewski@infor.pl