Od 2011 r. przedsiębiorcy będą stosować system kontroli wyrobów akcyzowych. Prace nad stworzeniem tego systemu informatycznego są już opóźnione.
Publikacja: 7 maja 2010, 03:00 Aktualizacja: 7 maja 2010, 08:51
Do Sejmu wpłynął projekt nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym wprowadzającej do polskiego porządku prawnego Dyrektywę 2008/118/WE. Eksperci z firmy Ernst & Young podkreślają, że nowela ma m.in. wprowadzić system kontroli wyrobów akcyzowych – EMCS (Excise Movement and Control System).
System EMCS to elektroniczny system kontroli wyrobów akcyzowych w procedurze zawieszenia poboru akcyzy. Zbigniew Liptak, starszy menedżer w Ernst & Young, tłumaczy, że zakłada on całkowite odejście od aktualnej papierowej formy kontroli wyrobów akcyzowych na podstawie ADT na rzecz elektronicznych komunikatów przesyłanych pomiędzy podatnikami oraz organami celnymi.
– Dzięki temu proces kontroli przemieszczania wyrobów akcyzowych ma być szybszy i sprawniejszy – ocenia Zbigniew Liptak.
Na mocy unijnej Dyrektywy 2008/118/WE system EMCS obowiązuje już od początku kwietnia 2010 r. w większości państw Unii Europejskiej. Polska ma obowiązek wdrożyć EMCS do końca tego roku.
W celu sprostania wymaganiom wspólnotowym Polska musi wdrożyć EMCS do końca grudnia 2010 r. W tym celu – jak podpowiada Łukasz Janiga, starszy konsultant w Ernst & Young – należy stworzyć odpowiednie ramy prawne dla funkcjonowania systemu oraz, co niezwykle istotne, stworzyć informatyczne podstawy dla funkcjonowania tego systemu.
Aktualny projekt nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym stwarza ramy prawne dla EMCS i można oczekiwać, że w takim kształcie przejdzie pomyślnie proces legislacyjny. Natomiast kwestią problematyczną jest niestety wciąż zbudowanie odpowiedniego systemu informatycznego, który pozwalałby na efektywną kontrolę obrotu wyrobami akcyzowymi.
– Bez stworzenia takiego systemu informatycznego w praktyce niemożliwe będzie przemieszczanie wyrobów akcyzowych w procedurze zawieszenia poboru akcyzy tak w Polsce, jak i do innych krajów – ostrzega Łukasz Janiga.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: YOSSARIAN z IP: 85.193.200.* (2010-05-08 22:46)
"...przez najbliższe osiem miesięcy będą oni zmuszeni przygotowywać się do czegoś, czego ostatecznego kształtu jeszcze długo nie będziemy znali..." rzekł odważnie i rozważnie ekspert. Tylko patrzeć, jak w odpowiedzi inny 'ekspert" z Ministerstwa Finansów wypowie się autorytatywnie, że wszystko będzie na czas, bo od dawna nad tematem pracują, wdrażają. I oczywiście, jak to się w tym resorcie dzieje, poleci meldunek do Pana Premiera że wszystko jest na dobrej drodze, który na szczęście zostanie odczytany przez tzw. fachowców z ludu, że jak zwykle, kolejna "autostrada" będzie, będzie, na pewno będzie, aczkolwiek cokolwiek nieco po czasie.
2: sasza z IP: 83.14.88.* (2010-06-13 20:21)
czyli do czego musza sie przygotować jak tych zmian jeszcze nie ma?

Stawka podatku akcyzowego dla paliwa zużywanego do lokalnego publicznego transportu pasażerskiego, np. autobusami, nie zostanie obniżona, mimo że możliwość taką przewidują przepisy wspólnotowe.