• Niektóre towarzystwa funduszy inwestycyjnych nie kompensują zysków i strat w funduszach parasolowych
  • W wyniku tego inwestorom nieprawidłowo naliczany jest podatek dochodowy od osiąganych zysków
  • Podatnicy, którym płatnik zawyżył podatek, mogą wystąpić do urzędu skarbowego o stwierdzenie nadpłaty

ANALIZA

Wielu inwestorów ogarnia zdziwienie, kiedy po umorzeniu jednostek uczestnictwa otrzymują kwotę pomniejszoną o 19-proc. podatek od zysku, którego faktycznie nie osiągnęli. Problem dotyczy w szczególności operacji na tak zwanych funduszach parasolowych z wydzielonymi subfunduszami.

Wprowadzone w 2005 roku do ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm. - dalej ustawa o PIT) przepisy nie uznają za moment powstania przychodu zamiany (konwersji) jednostek jednego subfunduszu na jednostki innego. Ustawodawca wprowadził tym samym pewną korzyść dla inwestorów w postaci odroczenia zapłaty podatku od zysków. Problemem jest, czy opodatkowaniu powinno podlegać umorzenie jednostek każdego subfunduszu oddzielnie, czy też potraktowanie łącznie całości inwestycji w funduszu parasolowym.

Podatek od straty

Mariusz Przybyszewski, audytor z Pruszkowa, w sierpniu tego roku dokonał zakupu jednostek pewnego subfunduszu. W kolejnym miesiącu dokonał konwersji środków do innego subfunduszu w ramach tego samego parasola. W listopadzie złożył zlecenie odkupienia całego swojego portfela.

W podsumowaniu transakcji - na wyjściu z całego funduszu, okazało się, że w sensie ekonomicznym inwestor nie osiągnął zysku, a nawet poniósł stratę. Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych (TFI) odprowadziło jednak od jego inwestycji podatek.

Inwestor zwraca uwagę, że fundusz nie bierze pod uwagę konwersji stratnej pozycji z innego funduszu w ramach tego samego parasola. Strata ta w żaden sposób nie jest kompensowana. Katarzyna Ryszard, doradca podatkowy w Kancelarii Ożóg i Wspólnicy wcale nie jest tym faktem zdziwiona. Nie ukrywa, że wielokrotnie spotkała się z sytuacjami, w których nie tylko instytucje finansowe, ale również organy podatkowe miały problemy z rozpoznawaniem strat poniesionych w ramach jednego parasola.

Różna praktyka

Pierwszy Wielkopolski Urząd Skarbowy w Poznaniu (postanowienie z 30 stycznia 2007 r., nr ZD/4060-93/06) uznał, że opodatkowaniu, w ramach danego portfela, nie będzie podlegać dochód z odkupienia jednostek funduszu inwestycyjnego każdego subfunduszu oddzielnie. W rozumieniu organu dochodem podlegającym opodatkowaniu w przypadku odkupienia danego portfela, składającego się z jednostek uczestnictwa co najmniej dwóch subfunduszy, jest różnica pomiędzy przychodem otrzymanym z tytułu odkupienia całego portfela, a kosztami poniesionymi przez uczestnika na nabycie danego portfela.

Inne stanowisko zajął Drugi Mazowiecki Urząd Skarbowy w Warszawie. W postanowieniu z 5 stycznia 2007 r., nr 1472/DPC/415-106/06/PK uznał, że jednostki uczestnictwa poszczególnych subfunduszy są odrębnymi prawami majątkowymi, dlatego przy odkupieniu jednostek subfunduszu powstaje tyle przychodów, ile subfunduszy odkupiono.

W ocenie Jacka Budziszewskiego, dyrektora departamentu audytów podatkowych Instytutu Studiów Podatkowych Modzelewski i Wspólnicy, tezę warszawską należy uznać za błędną i niezasadną. Nie zgadza się z nią również Katarzyna Ryszard. Argumentuje, że opodatkowaniu powinien podlegać dochód ze zbycia jednostki funduszu inwestycyjnego, ponieważ to otwarty fundusz inwestycyjny ma osobowość prawną, a nie wydzielony subfundusz.

Ważny koszt historyczny

Według art. 17 ust. 1c ustawy o PIT przy zamianie jednostek uczestnictwa subfunduszu na jednostki uczestnictwa innego subfunduszu tego samego funduszu inwestycyjnego z wydzielonymi subfunduszami nie powstaje przychód podatkowy. Wniosek jest prosty: jeżeli nie ustala się przychodu w momencie zamiany, to nie ustala się i dochodu. Nie powstają również koszty.

Zdaniem Marka Gadacza, doradcy podatkowego w PricewaterhouseCoopers, w momencie zamiany powinna być rozpatrywana całość portfela.

- Jeżeli w wyniku różnych operacji inwestycyjnych moje środki przeszły przez kilka różnych subfunduszy, ponosząc po drodze zyski i straty, to po ostatecznej wypłacie rozpatrujemy tylko i wyłącznie koszt historyczny - mówi ekspert.

W ocenie eksperta problematyczne może być jednak łączne rozpatrywanie zysków i strat na poziomie inwestycji w kilku subfunduszach równocześnie, bez zamiany po drodze jednostek.

Kontrowersyjna kompensacja

Członkowie zarządu TFI, z którymi rozmawialiśmy, potwierdzili, że w przypadku zamiany jednostek w ramach funduszy parasolowych stosowana jest kumulacja zysków i strat.

- W przypadku zamiany rozpatrujemy całość inwestycji, kumulując zyski i straty - wyjaśnia Sylwia Magott z zarządu Noble Funds TFI.

Rozmówcy odrzucili jednak pogląd o łącznym rozpatrywaniu równoczesnej inwestycji w kilka różnych subfunduszy, kiedy nie dochodzi do konwersji między subfunduszami.

- Straty na subfunduszu A nie są kompensowane z zyskami uzyskanymi na subfubfunduszu B. Od całości zysku na subfunduszu B będzie zatem naliczony podatek od zysków kapitałowych - stwierdza Tymoteusz Paleczny, wiceprezes Commercial Union TFI.

Widać, że mechanizm kompensacji zysków i strat w ramach inwestycji portfelowych nie funkcjonuje w każdym przypadku. TFI co do zasady odprowadzają podatek od tych jednostek, które rzeczywiście wypracowały zysk - bez względu na to, czy w końcu, w wyniku różnych operacji, inwestor realnie osiągnął zysk czy też poniósł stratę.

Podatnik, który stwierdzi, że TFI zawyżyło podatek, może wystąpić do urzędu skarbowego o stwierdzenie nadpłaty.

- Urzędy skarbowe działają profiskalnie, i, jak pokazują interpretacje, mogą przychylać się do tych sposobów naliczania podatku, które są niekorzystne dla podatnika - konkluduje Marek Gadacz.

29 mld zł wynosi kwota zarządzana przez TFI w ramach funduszy parasolowych

134 mld zł wynosi kwota, którą zarządzają wszystkie TFI

szacunki własne GP

PRZEMYSŁAW MOLIK

przemyslaw.molik@infor.pl