Osoby składające deklaracje za 2009 rok drogą elektroniczną nie zwracają uwagi na właściwość urzędu skarbowego, do którego e-PIT powinien być skierowany. To utrudnia pracę urzędnikom.

W przypadku składania zeznań rocznych w formie elektronicznej niewymagających podpisu elektronicznego na podatnikach ciążą takie same obowiązki w zakresie wskazywania właściwego urzędu skarbowego, jak w przypadku zeznań papierowych. W konsekwencji – jak podkreśla Szymon Daszuta, doradca podatkowy w kancelarii Salans – wypełniając e-PIT, podatnik powinien dołożyć należytej staranności, aby zeznanie zostało złożone we właściwym urzędzie skarbowym, tj. co do zasady w urzędzie skarbowym właściwym według miejsca zamieszkania podatnika w ostatnim dniu roku podatkowego.

– W przypadku wskazania przez podatnika niewłaściwego urzędu skarbowego, przy jednoczesnym podaniu prawidłowych danych identyfikacyjnych, spowoduje, że zeznanie zostanie przesłane do niewłaściwego urzędu skarbowego – stwierdza Szymon Daszuta.

Z kolei Tomasz Sokolnicki, dyrektor Izby Skarbowej w Krakowie, zwraca uwagę, że problem może dotyczyć przede wszystkim deklaracji elektronicznych opatrzonych bezpiecznym podpisem kwalifikowanym (w przypadku deklaracji niewymagających takiego podpisu, np. PIT-37, właściwość urzędu weryfikowana jest już „na wejściu”, co ogranicza możliwość przesłania takiej deklaracji do niewłaściwego urzędu).

– W przypadku, gdy deklaracja elektroniczna trafi do niewłaściwego urzędu, organ podatkowy musi ustalić ten właściwy i przesłać tam deklarację. Używany przez administrację system informatyczny posiada taką funkcjonalność, jednak na razie proces ten nie jest do końca zautomatyzowany (na etapie ustalania właściwego urzędu) i wymaga dodatkowego nakładu pracy ze strony urzędników – wyjaśnia nam Tomasz Sokolnicki.