Ostatni dzień na rozliczenie się z fiskusem za 2009 rok wypada w piątek 30 kwietnia. W przypadku zeznań wysyłanych drogą tradycyjną o zachowaniu terminu ustawowego decyduje data stempla pocztowego. W przypadku zeznań składanych przez internet decyduje to, czy podatnik posiada urzędowe potwierdzenie odbioru (UPO) z datą nie późniejszą niż 30 kwietnia.

Po wysłaniu danych aplikacja odbiera numer referencyjny, który służy do automatycznego pobrania urzędowego poświadczenia odbioru. Po pobraniu UPO ręcznie lub automatycznie, zeznanie podatnika zostanie sklasyfikowane jako odrzucone albo przyjęte przez system e-Deklaracje. Prawidłowo złożony dokument uzyska status 200 – „przetwarzanie dokumentu zakończone poprawnie”. Następnie należy wyświetlić UPO, po czym wydrukować dane z dokumentu. Urzędowe poświadczenie odbioru jest jedynym dowodem potwierdzającym złożenie zeznania w formie elektronicznej.

Problem z rozliczeniami elektronicznymi polega na tym, że urząd skarbowy ma 24 godziny na wydanie takiego potwierdzenia. Dopiero gdy podatnik je otrzyma, ma pewność, że zeznanie trafiło do urzędu. Ten 24-godzinny termin na wydanie UPO powoduje, że nie warto czekać z wysłaniem e-PIT do ostatniego dnia. Może się bowiem okazać, że potwierdzenie podatnik otrzyma już 1 maja, co w konsekwencji może doprowadzić do nałożenia na niego mandatu za wykroczenie skarbowe. W tym roku mandat może maksymalnie wynieść 2634 zł. Jeśli jednak podatnik nie przyjmie mandatu, to sprawa trafi do sądu, który – zgodnie z przepisami – może orzec karę w wysokości 26 340 zł. Nie warto więc ryzykować.