We wszystkich krajach Wspólnoty od 1 kwietnia powinien funkcjonować komputerowy system Przemieszczania oraz Nadzoru Wyrobów Akcyzowych (EMCS). System ten zastąpi stosowany obecnie w formie papierowej administracyjny dokument towarzyszący (ADT), dołączany do każdej przesyłki wyrobów akcyzowych w procedurze zawieszenia poboru akcyzy. Oznacza to, że unijni przedsiębiorcy przestaną wypełniać dokumenty papierowe. Nie dotyczy to Polski i Danii, które nie zdążyły na czas wprowadzić tego systemu. Stosowanie EMCS do obsługi przemieszczeń dla polskich i duńskich podmiotów będzie obowiązkowe od 1 stycznia 2011 r. Sytuacja ta jest kłopotliwa dla polskich i duńskich przedsiębiorców, którzy rozliczeń z urzędem celnym dokonywać będą nadal na podstawie papierowych dokumentów. Biorąc pod uwagę fakt, że koncepcja ma być gotowa w czerwcu 2010 r., a projekt testowy w listopadzie 2010 r., niepokoi, że Ministerstwo Finansów nie wybrało jeszcze wykonawcy systemu.

– Okazać się może, że będziemy jedynym krajem Unii, w którym nowoczesne rozwiązania nie będą stosowane – zaznacza Wojciech Kotala, doradca podatkowy z DLA Piper Wiater. Terminowe uruchomienie systemu jest szczególnie ważne ze względu na planowane zmiany w zakresie kontroli wyrobów akcyzowych. Obecnie większość podatników akcyzy jest objęta stałym nadzorem.

– Po zmianach większość formalności dokonywanych przez funkcjonariusza zobowiązany będzie dopełnić przedsiębiorca, ponieważ kontrola nabierze charakteru doraźnego – podkreśla ekspert.

Stała kontrola zostanie utrzymana w przypadku podmiotów wytwarzających oraz rektyfikujących alkohol etylowy i wytwórni napojów spirytusowych. Obecnie 70 proc. czasu przeznaczanego na czynności kontrolne funkcjonariusze celni przeznaczają na kontrole w obszarach akcyzy. Dąży się do tego, żeby kontrola akcyzowa nie różniła się za wiele od celnej, gdzie decyzja o przeprowadzeniu kontroli podejmowana jest na podstawie analizy ryzyka.