EWA MATYSZEWSKA: Tylko do końca 2010 r. obowiązują obniżone stawki VAT na niskoprzetworzoną żywność, książki i czasopisma specjalistyczne. Czy od 1 stycznia 2011 r. na te produkty VAT automatycznie wzrośnie do 22 proc.?

MACIEJ GRABOWSKI*: Absolutnie nie. Prawdą jest tylko to, że zgodnie z ustawą o VAT do końca roku obowiązuje 3-proc. stawka VAT na żywność niskoprzetworzoną i 0-proc. stawka na książki i czasopisma specjalistyczne. Gdybyśmy nie podjęli żadnych działań od 1 stycznia 2011 r., na wskazane produkty zaczęłaby obowiązywać stawka 7-proc., a nie 22-proc.

A co z usługami gastronomicznymi i VAT na budownictwo społeczne?

Jeśli chodzi o usługi gastronomiczne, w międzyczasie zmieniono dyrektywę VAT, która pozwala na stosowanie obniżonej stawki VAT w tym zakresie. Nie nastąpią więc tu żadne zmiany. Podobnie zresztą jak w budownictwie. Definicja budownictwa społecznego jest tak szeroka, że nie ma możliwości, aby była do niego stosowana wyższa stawka VAT i wystąpiła konieczność starania się o przedłużenie derogacji. Informacje o tym, że cała gama produktów od przyszłego roku będzie objęta podstawową stawką VAT, są nieprawdziwe.

Czy MF planuje działania, by utrzymać obniżone stawki VAT na żywność i książki?

Tak. Będziemy działać dwutorowo. Wkrótce wystąpimy do Komisji Europejskiej z prośbą o podjęcie działań zmierzających do zmiany dyrektywy regulującej wysokość stawek VAT na niektóre artykuły w państwach UE, aby utrzymać stawki VAT: 3-proc. na żywność niskoprzetworzoną i 0-proc. na książki i czasopisma specjalistyczne.

To KE ma wyłączną inicjatywę prawodawczą w tej dziedzinie. Zmiana dyrektywy wymaga ponadto zgody wszystkich członków UE. Istnieje obawa, że w związku z obecną sytuacją gospodarczą nie wszystkie kraje będą zainteresowane wprowadzeniem preferencyjnej stawki. Ale warto spróbować.