Ministerstwo Finansów podało, że w tym roku do urzędów skarbowych w całym kraju trafiło tylko półtora miliona elektronicznych deklaracji podatkowych. To co prawda dwukrotnie więcej niż w całym 2009 roku, ale na ten wynik zapracowali przede wszystkim pracodawcy, którzy do końca lutego mieli obowiązek przesłania swoim pracownikom PIT-11.

Resort finansów wyszczególnił, że wśród półtora miliona deklaracji jest zaledwie 97,6 tys. e-PIT-37, większość bez tzw. kwalifikowanego e-podpisu, którego roczne używanie kosztuje nawet 300 złotych.

Jest to wynik lepszy niż w zeszłym roku, kiedy podatnicy przesłali 78 tys. zeznań e-PIT-37.

Ministerstwo Jacka Rostowskiego w przygotowanym komunikacie nie podaje jednak, że w zeszłym roku e-PIT-37 bez kwalifikowanego e-podpisu można było przesyłać do urzędów skarbowych jedynie przez niecały miesiąc oraz że na formularzu PIT-37 co roku rozlicza się nawet 16 mln podatników.