Stołeczni radni zdecydowali o wystąpieniu do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o stwierdzenie niezgodności tzw. janosikowego z konstytucją. Warszawa na mocy ustawowego zapisu o "janosikowym" odda w tym roku biedniejszym samorządom 962 mln zł.
Publikacja: 18 marca 2010, 16:00 Aktualizacja: 18 marca 2010, 16:56
Zdaniem stołecznych radnych, "janosikowe" narusza m.in. konstytucyjną zasadę równości jednostek samorządu terytorialnego oraz zasadę zaufania jednostek samorządu do państwa i stanowionego przez nie prawa.
O skierowanie wniosku do TK w sprawie "janosikowego" w lutym apelował do Rady Warszawy Związek Stowarzyszeń Praskich, reprezentujących prawobrzeżną część stolicy. Zdaniem związku, konieczność oddawania tych pieniędzy uniemożliwia stolicy rozwój.
"Uważamy za sprawiedliwe, by w Warszawie pozostawały pieniądze wypracowane przez warszawiaków. Pójdźcie na Pragę, zobaczcie, czy to jest bogata część Warszawy. Często brakuje kanalizacji, ciepłej wody, nie ma dróg, domy się sypią. Tam te pieniądze powinny zostać. Praga nie jest bogatsza od wielu miast i gmin, które są beneficjentami +janosikowego+" - przekonywał wówczas Rafał Szczepański ze stowarzyszenia.
Pod koniec lutego z wnioskiem do TK wystąpił także samorząd województwa mazowieckiego, które w tym roku będzie musiało zapłacić z tytułu "janosikowego" 940 mln zł, co stanowi 54 proc. jego dochodów. Władze Mazowsza argumentowały, że "janosikowe" narusza m.in. konstytucyjną zasadę mówiącą o samodzielności finansowej samorządu wojewódzkiego. Województwo mazowieckie wpłaciło dotąd do budżetu państwa z tytułu "janosikowego" 4,5 mld zł, a otrzymało z niego ok. 600 mln. Władze samorządowe argumentują, że zaskarżone przepisy prowadzą do zadłużania województwa, które musi brać kredyty i emitować obligacje, by sprostać wysokości wpłat. Marszałek województwa Adam Struzik nie wyklucza też skargi do Trybunału w Strasburgu, gdyby TK nie podzielił argumentów województwa.

Jeżeli hipoteki będące ciężarem nieruchomości lokalowej zabezpieczają kredyt jeszcze niespłacony, który wyczerpuje prawie całą wartość tej nieruchomości, to nabywca prawa do lokalu nie zapłaci podatku od spadków i darowizn.