Inspektorzy skarbowi w 2009 roku przeprowadzili ponad 10 tys. kontroli. Kwoty do zapłaty po kontroli były o 728,8 mln zł wyższe niż w 2008 roku. Krótsze i skuteczniejsze działania urzędników przyniosły lepsze wyniki.
Publikacja: 16 marca 2010, 03:00 Aktualizacja: 16 marca 2010, 09:02
Kontrola skarbowa, jak co roku, skrupulatnie sprawdzała podatników, którzy ukrywali dochody. Trzeba przyznać, że powiedzenie: Polak potrafi w tym zakresie jest bardzo trafne. Przykładowo, 1,3 mln zł podatku z tytułu nieujawnienia źródeł przychodów musiał zapłacić podatnik, który kupował akcje, udziały i nieruchomości na terenie całego kraju. Kontrolowany powoływał się na zawarte umowy pożyczki. Udowodniono jednak, że w momencie ich rzekomego zawarcia przebywał za granicą, a składane deklaracje PCC nie mogły zostać wypełnione we wskazanej w nich dacie, bo taki wzór deklaracji wszedł w życie dopiero dwa lata później.
Inny przykład to lokalny przedsiębiorca, który przekazał w formie umowy przechowania kwotę w wysokości prawie 2,8 mln zł. Jako źródło pochodzenia pieniędzy wskazał pożyczkę od osoby fizycznej, czego nie był w stanie udowodnić. W rezultacie wydano decyzje w zakresie nieujawnionych źródeł przychodów w kwocie ok. 960 tys. zł.
Inspektorzy skarbowi od pewnego czasu bacznie obserwują transakcje zawierane w internecie. To obszar właściwy do kontroli, bo aż roi się w nim od nieprawidłowości, zwłaszcza w zakresie unikania płacenia podatków. Jako przykład można wskazać podmiot, który w ciągu czterech lat osiągnął 5,2 mln zł przychodu ze sprzedaży internetowej. Ukrywając rzeczywiste rozmiary działalności, nie odprowadził VAT w kwocie prawie 940 tys. zł.
Organy kontroli skarbowej, stosując nowoczesne techniki analityczno-informatyczne, skutecznie rozpoznają podobne przypadki. W związku z tym należy spodziewać się, że z roku na rok efekty kontroli będą coraz lepsze. Urzędnicy będą dysponować coraz nowocześniejszym narzędziami ułatwiającymi ich pracę. Pozwoli to ujawniać większe grupy nieuczciwych podatników.
OPINIA
Urzędy kontroli skarbowej przeprowadziły w ubiegłym roku mniej kontroli niż w 2008 roku, zwiększając ustalenia o ponad 40 proc. Tak duży skok jest pozytywny z punktu widzenia Skarbu Państwa, ale z drugiej strony powinien skłaniać do refleksji. Pokazuje bowiem, o ile ustalenia UKS utrzymają się w toku postępowań odwoławczych, że nasz budżet ma ogromne rezerwy w postaci nieprawidłowo uiszczanych podatków i łatanie dziury budżetowej będzie wymuszać intensyfikację działań w tym zakresie.
Mimo tak znacznego wzrostu ustaleń powinniśmy zwrócić uwagę na trzy elementy. Po pierwsze – podawane dane to nie są pieniądze, które na pewno trafią do budżetu, bo kontrolowane podmioty będą walczyć o swoje racje i niekiedy to, co zostało ustalone przez UKS, nie pozostanie na etapie odwołania czy skargi do sądu. Po drugie – średnia kwota ustaleń z kontroli to niespełna 240 tys. zł. Porównując to np. do ceny mieszkania w Warszawie, nie jest to wynik pozwalający kontrolującym osiąść na laurach. I po trzecie – zdarzają się kontrole, w których przesłuchano 1200 świadków, co oznacza ogromny nakład pracy na udowodnienie nieprawidłowości. Wierzę, że efektywność działań w tym zakresie może wzrastać.
Agnieszka Tałasiewicz
partner w Ernst & Young
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: po z IP: 83.30.233.* (2010-03-16 11:26)
widocznie ta Kobos miala to napisane na kartce i przeczytala bo w radiu ZET na temat oswiadczen na olej opalowy nie miala zielonego pojecia o co ja pytaja wstyd i chanba co ten Kapica wyprawia chce sie wykazac panie Kapica smieje sie ten kto ostatni
2: Tatuś . z IP: 83.5.18.* (2010-03-16 23:04)
pani eoo to o czym pani pisze możetylko zasmucać .
Ja uważam że podatnik mając wątpliwości powinien mieć możliwość poproszenia urzędu skarbowego o dokonanie kontroli nawet za symboliczną opłatę . sprawiedliwie pobierany podatek nie budzi sprzeciwu . nie słyszałem o protestach żadnej z grup zawodowychna płacenie podatku . Problemy zaczynają się tam gdzie prawo jest niejasne cz też niespójne (firmy komputerowe ) gdzie obcy mają przywileje a krajowych przedsiębiorców łupie zbyt gorkiwy pseudo inspektor karierowicz bez osobistego ryzyka. Jest jeszcze w tym kraju UOPiK ale ich sukcesy doruwnują prokuraturze która złapała babcię z masełkiem za pięć złotych. Problem w tym że tam gdzie przekręty idą w miliony urząd skarbowy nie wkracza no bo kogo obchodzą sprowadzone przez panią do szkoły podręcznki do nauczania początkowego . A że dzieciaków jest milion to już panon i panią co wysyłają na kontrolę w głowie się nie mieści.więc nikt nie zawraca sobie głowy pierdołami . Co gorliwsi już zaczynają zbiórki więć możetym razem . znając życie i przypadki własnich dzieci zapewniam 90% trafienie przy każdej szkole na wsi i 70 % wmiastach. Polecam kontrole krzyżowe a najlepiej zacząć d grupy edukacyjnej mac i wsip . oni mają najlepsze wyniki w demoralizacli Funkcjonariuszy państwowych zwanych nauczycielami . Wszystkich porządnych belfrów błagam o wybaczenie ale wy wiecie że piszę samą prawdę.

Jeżeli hipoteki będące ciężarem nieruchomości lokalowej zabezpieczają kredyt jeszcze niespłacony, który wyczerpuje prawie całą wartość tej nieruchomości, to nabywca prawa do lokalu nie zapłaci podatku od spadków i darowizn.