Osoba, która w Czechach oszczędza w prywatnym funduszu na przyszłą emeryturę może skorzystać z ulgi podatkowej. Od dochodu będzie mogła maksymalnie odliczyć 12 tys. koron.
Publikacja: 15 marca 2010, 12:46 Aktualizacja: 15 marca 2010, 12:49
Osoba ubiegająca się o uzyskanie świadczenia emerytalnego w Czechach musi spełnić co najmniej jeden z następujących warunków: co najmniej 25 lat uczestniczenia w ubezpieczeniu społecznym oraz przejście w wiek emerytalny; w przypadku niespełnienia powyższego warunku, co najmniej 15 lat uczestniczenia w ubezpieczeniu społecznym oraz ukończenie 65 roku życia.
Jednocześnie osiągnięcie wieku emerytalnego uzależnione jest od dwóch czynników: płci; oraz w przypadku kobiet – liczby wychowanych dzieci.
Jak podaje Przemysław Gelert, aktualnie wiek emerytalny mężczyzn wynosi 62,5 lat, natomiast kobiety, które nie wychowały dziecka, mogą przejść na emeryturę, mając 62 lata. Zgodnie z czeskimi regulacjami w tym zakresie od 1996 roku wiek emerytalny jest podnoszony corocznie o dwa miesiące w stosunku do mężczyzn oraz o cztery miesiące w stosunku do kobiet. Zabieg ten ma na celu zrównanie wieku emerytalnego dla kobiet, które nie wychowały żadnego dziecka, oraz dla mężczyzn, do 63 lat po 31 grudnia 2012 r. Natomiast wiek kobiet przechodzących na emeryturę w 2010 roku, które wychowały dzieci, waha się od 58 lat (dla kobiet wychowujących pięcioro i więcej dzieci) do 61 lat (dla kobiet wychowujących co najmniej jedno dziecko).
– Najnowsze zmiany w regulacjach czeskiego systemu emerytalnego wprowadzają od 2010 roku coroczne wydłużenie okresu obowiązkowego pozostawania w ubezpieczeniach społecznych o kolejny rok. Konsekwentnie okres obowiązkowego pozostawania w ubezpieczeniach społecznych dla celów uzyskania emerytury wyniesie 35 lat po roku 2018 – wyjaśnia Przemysław Gelert.
Dodaje, że czeska emerytura składa się z dwóch części. Pierwszej – tzw. kwoty podstawowej, jednakowej dla wszystkich emerytów, która od stycznia 2008 r. wynosi miesięcznie 1700 koron (ok. 260 zł) oraz od tzw. kwoty procentowej, której wysokość zależy od okresu podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym, oraz dochodów brutto osiągniętych przez ubezpieczonego w okresie począwszy od roku 1985 do roku poprzedzającego rok przejścia na emeryturę. Wynagrodzenia osiągnięte w tym okresie są indeksowane do średniej płacy. Dodatkowo, nie wszystkie dochody emeryta wchodzą do bazy stanowiącej podstawę obliczenia dodatku procentowego.
– Baza ta kalkulowana jest poprzez procentowe ujęcie dochodów w zależności od ich wysokości, i tak – 100 proc. dochodów uwzględnianych jest w bazie do kwoty 10 tys. koron, 30 proc. dochodów dla przedziału pomiędzy 10 tys. koron a 24,8 tys. koron i 10 proc. powyżej dochodów w wysokości 24,8 tys. koron. Obliczona kwota dodatku nie może być niższa niż 770 koron (ok. 117 zł) miesięcznie – podsumowuje Przemysław Gelert.
Ważne Trzeci filar w Czechach to, podobnie jak w Polsce, różne formy oszczędzania proponowane przez banki i instytucje finansowe
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: Obserwator z IP: 80.55.246.* (2010-03-15 13:39)
No proszę, jeżeli wprowazane są zmiany to stopniowo - począszy od 2 miesięcy - czy 4 miesiący - a nie tak jak u nas - z marszu dołożono 5 lat. Czy nie można było tego zrobić po 1 roku - systematycznie? U nas nic nie jest normalne.
2: Trzy wnioski z IP: 81.246.176.* (2010-03-15 13:52)
Po przeczytaniu artykulu nasunely mi sie trzy wnioski.
W Polsce powinna byc:
1/ zachowana chociaz polowa czesci socjalnej, ktora obecnie ulega wyeliminowaniu;
2/ dobrowolna przynaleznosc do OFE;
3/ podwyzszona kwota ograniczenia wymiaru skladek na ubezpieczenie spoleczne do 70 krotnosci sredniego wynagrodzenia, podobnie jak w Czechach.
3: maverick z IP: 217.99.254.* (2010-03-15 20:35)
Cały świat może normalnie, polakom jakoś z rozumem nie po drodze. Czyżby wada rozwojowa gatunku ?

Jeżeli hipoteki będące ciężarem nieruchomości lokalowej zabezpieczają kredyt jeszcze niespłacony, który wyczerpuje prawie całą wartość tej nieruchomości, to nabywca prawa do lokalu nie zapłaci podatku od spadków i darowizn.