zaloguj się do e-DGP

Kończą się zwolnienia z kas fiskalnych

skomentuj

Od 2011 roku będą wprowadzone kasy fiskalne m.in. u lekarzy i prawników. Eksperci twierdzą, że wszyscy przedsiębiorcy powinni prowadzić taką ewidencję. Urzędy skarbowe wykorzystują zapisy z kas fiskalnych w kontroli podatku dochodowego.

Publikacja: 2 marca 2010, 03:00 Aktualizacja: 2 marca 2010, 11:22

Podatnicy wykonujący czynności zwolnione z VAT nie mają obowiązku nawet rejestrować się dla potrzeb tego podatku czy składać deklaracji.

– Nałożenie obowiązku stosowania kas w takim wypadku w sposób oczywisty narusza zasadę proporcjonalności, bowiem dodatkowe obowiązki nie przyniosą żadnych korzyści dla fiskusa, a wręcz przeciwnie – nawet 90 proc. kosztu kas poniesie budżet – ocenia Andrzej Nikończyk.

Koszt instalacji

Na koniec warto wspomnieć, że Ministerstwo Finansów szacuje, że po wprowadzeniu kas u większej liczby podatników zwiększą się wpływy budżetowe, choć początkowo spadną o ok. 120 mln zł. Będzie to bowiem skutek obowiązywania przepisów o zwrocie nakładów na pierwszą kasę – do 700 zł.

Za każdą zainstalowaną kasę trzeba wydać z budżetu 700 zł. Jeśli będzie trzeba zamontować np. 10 tysięcy kas, to koszt tej rekompensaty zwróci się fiskusowi, gdy lekarze wykazaliby dodatkowy dochód w wysokości ok. 39 mln zł w porównaniu z deklarowanym obecnie. Jednak nie bierze się pod uwagę w tym rachunku tego, że dochody lekarzy mogą spaść, bo obowiązki związane ze stosowaniem kas zmniejszą liczbę osób, jakie mogą zostać przyjęte przez danego lekarza. Ponadto koszt kasy może też zostać przeniesiony do ceny wizyty lekarskiej, co również może wpłynąć na spadek liczby pacjentów.

Komentarze: 14

  • 11: szerszeń z IP: 188.147.14.* (2010-03-02 20:59)

    A panowie rolnicy? Tradycyjnie - nie? Realnych składek na ubezpieczenie zdrowotne też nie płacą.

  • 12: MicMic z IP: 83.7.222.* (2010-03-02 21:28)

    "Świńska grypa" nabiła kieszenie producentom szczepionek, to teraz pełne kiesy będą mieć producenci kas fiskalnych :P

  • 13: ciekawy z IP: 77.65.66.* (2010-03-03 00:42)

    Witam. Za usługi medyczne są określone stawki, tylko, że teraz lekarz przyjmujący w gabinecie może od pacjenta X jeżdżącego lexusem wziąć pełna opłatę a od pacjenta Y, który chodzi pieszo bo go ledwo stać na buty może zainkasować przykładowo 50% danej stawki, myślę że wprowadzenie kas fiskalnych zmieni tą proporcję i będzie jedna stawka dla X i Y. Ciekawe kto na tym straci, a kto zyska?

  • 14: tojatoja z IP: 178.56.42.* (2010-03-03 01:13)

    @ciekawy...przestań chrzanić i kombinować. Z reguły lekarz leczący milionera nie leczy żebraka . Poza tym na kasę rejestruje się kwotę żądaną i otrzymaną . Lekarz może nawet każdemu pacjentowi tę samą usługę wycenić inaczej .

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy zmiany w prawie budowlanym idą Twoim zdaniem w dobrą stronę?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter