Od początku ferii prowadzone są wzmożone kontrole skarbowe przedsiębiorców. Są już pierwsze efekty tych działań w postaci kilkuset wystawionych mandatów. Najczęstsze błędy to brak ewidencji wszystkich transakcji i niewydawanie paragonów.
Publikacja: 5 lutego 2010, 03:00 Aktualizacja: 5 lutego 2010, 11:23
Urzędnicy skarbowi w rozmowie z nami wskazywali, że podatnicy stale popełniają te same błędy. Najwięcej nadużyć wykrywanych jest w związku ze stosowaniem kas fiskalnych.
Anna Baran z UKS w Zielonej Górze wyjaśnia, że najczęściej ujawnianym wykroczeniem jest prowadzenie sprzedaży z pominięciem kasy rejestrującej, co prowadzi do ukrywania przychodów ze sprzedaży i zaniżania podatku.
– Upór niektórych podatników w łamaniu prawa jest tak duży, że na jednym z targowisk w 2009 roku wręczono sprzedawcy trzy mandaty, a w styczniu 2010 r. czwarty za brak nadzoru nad prawidłowością prowadzenia sprzedaży – opisuje Anna Baran.
Andrzej Bartyska podaje bardziej spektakularny przykład. Pokusa zapłaty mniejszego podatku jest dla niektórych podatników silniejsza niż groźba dotkliwej kary za korzystanie z nielegalnego urządzenia.
– Przykładem jest przedsiębiorca, który postarał się o urządzenie imitujące swoim wyglądem prawdziwą kasę fiskalną. Wygląd atrapy, sposób, w jaki drukowała paragony wzorowane na fiskalnych oraz to, że obok stała legalna kasa miały zamaskować prowadzony proceder – opisuje Andrzej Bartyska.
Z kolei pracownicy UKS w Krakowie ujawnili, w kilku przypadkach, sprzedaż papierosów bez polskich znaków akcyzy.
Co ciekawe, niewiele uchybień kontrolerzy stwierdzili przy sprzedaży związanej ściśle ze sportami zimowymi, np. sprzedaż biletów na wyciągi narciarskie, lodowiska.
– Do tej pory nie ujawniono nieprawidłowości przy ewidencjonowaniu sprzedaży biletów i karnetów upoważniających do jazdy na stokach. Być może to zasługa elektronicznego systemu ewidencji sprzedawanych skipassów (karty magnetyczne) powiązanego bezpośrednio z kasą fiskalną. Myślę, że przede wszystkim to zasługa uczciwych przedsiębiorców – podsumowuje Jolanta Strojna.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: xxx z IP: 145.237.74.* (2010-02-05 07:56)
Gazeta Prawna zarabia na czytelnikach. Bardzo odkrywcze i skandaliczne.
2: verte z IP: 87.239.194.* (2010-02-05 17:25)
Niewystawiane paragonów to BŁĄD Ha Ha Ha . Przecież to po prostu ukrywanie dochodów i oszukiwanie Państwa. Niedawno byłem w Krakowie i tam kupowałem pączki nikt utargu nie nabijał na kasę. Gdy jedna pani poprosiła o paragon - kupiła chyba 50 pączków dla wycieczki - to ekspedientka była zdziwiona i poszła pytać się kierowniczki co zrobić. Kierowniczka wyszła i obrażona z łaską nabiła to jej na kasę i wydała paragon. Takie to są błędy. Błędy to są rachunkowe ale takie zachowanie to oszustwo.

Ministerstwo Finansów zachęca do wysyłania zeznań drogą elektroniczną. Pieniądze przysługujące z zeznania rocznego PIT 2011 złożonego w sposób elektroniczny, zwracane są przez skarbówkę w ciągu kilku dni.