Podatnicy nie wiedzą, czy wydatki na kolacje biznesowe mogą zaliczać do kosztów. Izby skarbowe wydają sprzeczne interpretacje w tym zakresie. Eksperci: potrzebna jest zmiana ustawy o PIT lub interpretacja ogólna MF.
Publikacja: 2 lutego 2010, 03:00
Wydatki na biznesowe obiady, kolacje zasadniczo nie powinny być kwalifikowane do wyłączonej z kosztów podatkowych reprezentacji. Takiego zdania jest Tomasz Maicher, ekspert z Kancelarii TLA, biuro w Opolu, który podkreśla, że dyrektorzy czterech izb skarbowych, którzy wydają interpretacje indywidualne, powinni wreszcie uwolnić się od archaicznego, profiskalnego poglądu i zrozumieć, że w dobie rozwoju społeczno-gospodarczego, w tym kultury biznesu, spotykanie się z kontrahentami w restauracjach jest niczym więcej niż powszechnie przyjętym standardem.
– Wielu podatników ucieszyła wydana przez dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie interpretacja z 27 sierpnia 2009 r. (nr IPPB5/4240-24/09-2/AM), potwierdzająca możliwość zaliczania tego typu wydatków do kosztów. Niestety, jak tylko zachęceni tą informacją podatnicy ruszyli po podobne potwierdzenia, warszawska izba w kolejnych interpretacjach błyskawicznie powróciła do restrykcyjnego stanowiska – komentuje Tomasz Maicher.
Eksperci są zgodni: w rozpatrywanej sprawie pomogłaby interpretacja ogólna ministra finansów. Jednak są minimalne nadzieje na to, że byłaby ona korzystna dla podatników. Maciej Grela twierdzi, że jedynym skutecznym sposobem na zaradzenie obecnej sytuacji byłoby wykreślenie dotychczasowego zakazu zaliczania do kosztów podatkowych wydatków o charakterze reprezentacyjnym. W takim przypadku zasadność poniesienia wydatków byłaby oceniana na podstawie zasad ogólnych (tj. związku wydatku z przychodami). W efekcie możliwość zaliczenia do kosztów podatkowych wydatków na korzystanie z usług gastronomicznych przy załatwianiu spraw biznesowych, jako standardowa i powszechnie spotykana praktyka, po takiej zmianie nie powinno budzić większych wątpliwości.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: 22 z IP: 83.27.64.* (2010-02-02 11:45)
Po co zlikwidowano dobre rozwiązanie jakim był limit? Żeby za dziesięć lat znowu odkrywać Amerykę?
2: księgowa z IP: 83.18.248.* (2010-02-03 08:55)
obiad z kontrahentem jak najbardziej powinien być kosztem , natomiast większość drobnych biznezmenów do kosztów chciałoby zaliczac niedzielne obiady z rodziną

Jeżeli hipoteki będące ciężarem nieruchomości lokalowej zabezpieczają kredyt jeszcze niespłacony, który wyczerpuje prawie całą wartość tej nieruchomości, to nabywca prawa do lokalu nie zapłaci podatku od spadków i darowizn.