Organy celne sprawdzają dokumenty związane z zakupem towarów spoza Unii. Żądają zapłaty cła i VAT, nawet jeśli zamówiony towar nie został dostarczony. Kontrolowany uniknie odpowiedzialności, gdy przedstawi dowód, że towaru nie otrzymał.
Publikacja: 1 lutego 2010, 03:00
W trakcie przeprowadzanej kontroli celnej lub podatkowej u przedsiębiorcy występują sytuacje, w których kontrolujący natrafiają na dokumenty wskazujące na zakup towarów w krajach nienależących do Unii Europejskiej. Dokumentami takimi może być np. faktura, potwierdzenia internetowej lub bankowej płatności za towar (np. w systemie płatności internetowej Paypal) czy też korespondencja handlowa. Sytuacja ta ma miejsce w szczególności, gdy zakup odbywa się za pośrednictwem internetowych serwisów. Często w takich wypadkach kontrolujący żądają przedstawienia przez kontrolowanego dowodów odprawy celnej towarów, do których odnoszą się dokumenty.
Brak przedstawienia dokumentów odprawy celnej prowadzi zazwyczaj do naliczenia należności celnych i podatkowych, chyba że kontrolowany udowodni, że towar w ogóle nie został faktycznie zaimportowany. To jest z kolei bardzo trudne, bo jak udowodnić, że towar zamówiony nie został do nas dostarczony. Operatorzy pocztowi nie wystawiają potwierdzeń nieodbioru towaru. Takie zachowanie organów celnych jednak w określonych przypadkach uznaje się za prawidłowe.
Służba Celna ma prawo kontrolować dokumenty związane z objęciem towaru daną procedurą celną w określonym czasie (pięć lat od końca roku podatkowego, w którym przyjęto zgłoszenie celne o objęcie tego towaru procedurą celną).
Kwestia interpretacji przepisów prawa celnego kończy się w momencie, w którym nie zostaną ustalone wszystkie okoliczności istotne dla danej sprawy, a temu służy określone postępowanie (w tym przypadku – postępowanie w sprawach celnych, do którego stosuje się przepisy prawa celnego, oraz przepisy Ordynacji podatkowej – w sprawach nieuregulowanych).
– W postępowaniu w sprawach celnych, podobnie jak w postępowaniu podatkowym organ celny jest tak jakby sędzią we własnej sprawie – zaznacza Arkadiusz Dudkiewicz, doradca podatkowy z Biura Prawno-Podatkowego Dudkiewicz.
Wynikającą stąd nierównowagę stron postępowania celnego (podatkowego) mają przynajmniej w założeniu niwelować zasady postępowania podatkowego wynikające z zasady prawdy obiektywnej oraz zasady bezstronnej oceny dowodów.
1: K.W. z IP: 91.94.220.* (2010-02-01 10:21)
Zwolnic to pieronstwo celne,nierobow.Szukaja roboty aby dokuczac ludziom,tyle tysiecy pieronstwa siedzi w tych urzedach,a my placimy POdatki.Nudza sie i szukaja haraczy.
2: wjw z IP: 95.41.114.* (2010-02-01 13:04)
Ciekawe jak ma podatnik udowodnić, że nie dostał ? Złożyć przysięgę na krucyfiks który wisi w każdym państwowym urzędzie ?

Jeżeli hipoteki będące ciężarem nieruchomości lokalowej zabezpieczają kredyt jeszcze niespłacony, który wyczerpuje prawie całą wartość tej nieruchomości, to nabywca prawa do lokalu nie zapłaci podatku od spadków i darowizn.