Resort finansów negatywnie odniósł się do postulowanej przez rzecznika praw obywatelskich zmiany przepisów dotyczących ogólnych interpretacji podatkowych.
Publikacja: 7 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 7 stycznia 2010, 14:17
W odpowiedzi na pismo rzecznika praw obywatelskich minister finansów wskazał, że związanie interpretacją ogólną organów podatkowych i urzędów kontroli skarbowej ograniczyłoby ich samodzielność i naruszało zasadę dwuinstancyjności postępowania. Interpretacja stałaby się tworzeniem prawa, mogłoby dojść do zaburzenia konstytucyjnej zasady trójpodziału władzy oraz naruszenia kompetencji sądów.
Minister finansów zwrócił też uwagę na to, że nawet jednolite linie orzecznicze ulegają zmianie. Zdarza się też, że część zagadnień podatkowych rozstrzygniętych w drodze uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego jest przedmiotem odmiennych ocen zarówno Trybunału Konstytucyjnego, jak również Sądu Najwyższego. W związku z tym minister finansów powinien mieć swobodę i sam oceniać orzecznictwo sądów administracyjnych przy wydawaniu interpretacji ogólnej.
Przypomnijmy, w swoim listopadowym wystąpieniu rzecznik postulował nałożenie na ministra obowiązku wydawania ogólnych interpretacji prawa w przypadku ukształtowania jednolitej linii orzeczniczej czy podjęcia uchwały przez NSA.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: JSz z IP: 94.75.72.* (2010-01-07 07:07)
Będą takie interpretacje jak z kasami fiskalnymi i zasadami ich stosowania oraz kratkami w autach .Najlepiej byłoby aby MF pisał dobrze , klarowne dla obywateli i prawników przepisy , nie potrzeba byłoby żadnych interpretacji jak dawnej prawa powielaczowego ważniejszego niż intencja ustawy.
2: YOSSARIAN z IP: 85.193.204.* (2010-01-07 07:50)
O ile Najwyższa Izba Kontroli zbada orzecznictwo Ministra Finansów w zakresie wydanych już interpretacji podatkowych, to i prokuratura będzie miała co robić. A z pewnością...będziemy mieli kolejną aferę! Posłów w Sejmie niedługo do obsadzenia komisji nadzwyczajnych zabraknie!

Jeżeli hipoteki będące ciężarem nieruchomości lokalowej zabezpieczają kredyt jeszcze niespłacony, który wyczerpuje prawie całą wartość tej nieruchomości, to nabywca prawa do lokalu nie zapłaci podatku od spadków i darowizn.