Wartość prezentu świątecznego otrzymanego od szefa jest przychodem pracownika. Tylko prezenty sfinansowane z funduszu socjalnego będą zwolnione z PIT do 380 zł. Również prezenty przekazywane kontrahentom powiększą ich przychód.
Publikacja: 23 listopada 2009, 03:00 Aktualizacja: 23 listopada 2009, 08:01
Z kolei Anna Drabik zwraca uwagę, że jeżeli prezenty świąteczne są równej wartości dla wszystkich pracowników, bez względu na sytuację rodzinną i materialną, nie mogą zostać sfinansowane ze środków ZFŚS.
– Gdy prezentem świątecznym jest bon towarowy, pracodawca bez względu na źródło finansowania powinien doliczyć jego wartość do wynagrodzenia za pracę i pobrać od niego zaliczkę na podatek – mówi ekspert z BDO.
Paweł Jabłonowski, szef Departamentu Podatkowego Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna podkreśla, że to pracodawca jako płatnik musi naliczyć i pobrać poda-tek od wypłacanego wynagrodzenia, także wypłacanego w naturze, przy założeniu, że nie można zastosować zwolnienia z tego podatku. Płatnik jest odpowiedzialny za jego niezapłacenie.
– Ewentualne roszczenie do pracownika o kwotę podatku może nastąpić już na gruncie cywilnoprawnym – podpowiada Paweł Jabłonowski.
Również Anna Drabik uważa, że podatnik mimo że odpowiada całym swoim majątkiem za zobowiązania podatkowe, to nie ponosi odpowiedzialności z tytułu zaniżenia lub nieujawnienia przez płatnika podstawy opodatkowania. Jednak z uwagi na fakt, że PIT jest rozliczany rocznie, to na podatniku spoczywa odpowiedzialność dokonania prawidłowego rozliczenia w rocznym zeznaniu podatkowym.
– Powstanie zaległości podatkowej rodzi dla podatnika skutek prawny w postaci obowiązku uiszczenia oprócz kwoty zaległości podatkowej także odsetek za zwłokę. Zarówno płatnik, jak i podatnik podlegają odpowiedzialności karnej skarbowej – ostrzega Anna Drabik.
Nie tylko kwestia rozliczeń prezentów świątecznych dla pracowników budzi wątpliwości. Podobne pojawiają się przy rozliczaniu upominków przekazywanych kontrahentom w celu utrzymania dobrych relacji biznesowych. Według Aleksandry Chojnackiej, konsultanta w PricewaterhouseCoopers, co do zasady wartość otrzymywanych prezentów podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym. Sposób opodatkowania tych podarunków zależy od statusu otrzymującego upominek. Kontrahenci – osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą – rozliczą upominek jako dodatkowy przychód z firmy. Podstawę do wyliczenia przychodu powinna stanowić wartość rynkowa prezentu. Z kolei w przypadku, gdy obdarowanymi będą pracownicy tego kontrahenta (osoby fizyczne nieprowadzące działalności), powinni oni wykazać wartość upominków jako dodatkowy przychód w swoim rocznym zeznaniu podatkowym na podstawie informacji PIT-8C otrzymanej od firmy przekazującej prezent. Wyjątek w ich przypadku będą stanowić prezenty o wartości do 100 zł.
– Przedsiębiorcy obdarowujący kontrahentów szukają rozwiązań, które pozwolą uniknąć obowiązku związanego z PIT, organizując np. dodatkowe akcje promocyjne. Albo po prostu udają, że problem nie istnieje – sygnalizuje Aleksandra Chojnacka. Czy to rozsądne?
Według Aleksandry Chojnackiej raczej nie. Przy kontroli podatkowej u przedsiębiorcy urząd skarbowy może zainteresować się, czy obowiązki związane z rozliczeniem podatkowym i wystawieniem PIT-8C zostały wykonane. Warto mieć to na uwadze, zwłaszcza gdy wartość upominków przekracza 100 zł.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: ciach z IP: 83.16.51.* (2009-11-23 17:57)
miło się czytało a teraz lecę do swojego urzędu skarbowego po ich własną interpretację

Podatnikiem, który kupił dom, samochód, jacht, dom na Mazurach, a jego zarobki są minimalne, zainteresuje się skarbówka. Osoba, którą urzędnicy wezmą pod lupę, musi wyjaśnić, skąd pochodzą środki na zakup drogich rzeczy lub nieruchomości.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?