Zagraniczni importerzy często wysyłają towar, którego polski odbiorca nie zamawiał. Polscy przedsiębiorcy mogą odmówić przyjęcia towaru oraz pokrycia należności celnych. Organy celne, nie mogąc zwrócić towaru producentowi, muszą sprzedać towar na własną rękę.
Publikacja: 12 listopada 2009, 03:00 Aktualizacja: 12 listopada 2009, 07:44
Polscy przedsiębiorcy rzadko decydują się na zwrot towaru, bo jest to czasochłonne i kosztowne. Zazwyczaj przedsiębiorca nie odbiera towaru.
W takim przypadku zastosowanie znajdują przepisy celne.
– Formalności niezbędne do nadania towarom przeznaczenia celnego muszą zostać dokonane w terminie 45 dni od daty złożenia deklaracji skróconej (wskazany termin dotyczy towarów przewożonych drogą morską i 20 dni drogą inną niż morska) – tłumaczy Marcin Brzezin.
Wobec towarów, dla których formalności niezbędne do nadania im przeznaczenia celnego nie zostały dokonane w tym terminie, organy celne podejmują bezzwłocznie wszelkie niezbędne działania, łącznie ze sprzedażą towarów, w celu uregulowania ich sytuacji.
– Fakt, że towar znajduje się w nietypowej sytuacji, powoduje konieczność podjęcia niejako z urzędu działań zastępczych przez organy celne – tłumaczy Maciej Czarnecki z Izby Celnej w Białymstoku.
W celu radzenia sobie z problemem zalegającego towaru organy celne stworzyły mechanizm prewencyjny.
Jak tłumaczy Maciej Czarnecki, gdy towary, których sytuację prawną należy uregulować, nie podlegają zakazom i ograniczeniom, organ celny występuje do sądu o orzeczenie jego przepadku na rzecz Skarbu Państwa.
Konsekwencją takich działań jest likwidacja przejętego towaru poprzez jego sprzedaż przez organ celny.
1: MPB z IP: 83.24.153.* (2009-11-12 14:49)
Gdzie my żyjemy? W normalnym kraju nie pisze się o takich sprawach podobnie jak nie pisze się o tym że 2+2=4. To są rzeczy oczywiste. Nie zamawiałem to nie płacę - co w tym dziwnego lub do wyjaśnienia?

Jeżeli hipoteki będące ciężarem nieruchomości lokalowej zabezpieczają kredyt jeszcze niespłacony, który wyczerpuje prawie całą wartość tej nieruchomości, to nabywca prawa do lokalu nie zapłaci podatku od spadków i darowizn.