Marcin Chomiuk

dyrektor w PricewaterhouseCoopers

Przepisy podatkowe nie określają wprost sposobu rozliczania faktur korygujących, które zostały wystawione w przypadku zwiększenia ceny, a co za tym idzie, kwoty podatku należnego. W związku z tym należy postępować zgodnie z regułami ogólnymi dotyczącymi momentu powstania obowiązku podatkowego, które są określone w art. 19 ust. 1 ustawy o VAT. Takie stanowisko zajął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 28 października 2009 r. (sygn. akt III SA/Wa 712/09). Na tej podstawie uznał, że jeśli korekta spowoduje zwiększenie kwoty podatku należnego, powinna być uwzględniona w okresie rozliczeniowym, w którym powstał obowiązek podatkowy. Podatnik powinien zatem uwzględnić taką fakturę korygującą w rejestrze sprzedaży za miesiąc, w którym wystawiona została pierwotna faktura i jednocześnie skorygować deklarację VAT-7 za ten miesiąc. W ocenie wojewódziego sądu administracyjnego ten sposób rozliczenia faktury korygującej będzie miał zastosowanie w przypadku każdej korekty zwiększającej obrót, bez względu na przyczynę korekty. Tym samym w przypadku gdy w wyniku takiej korekty powstała zaległość podatkowa, podatnik powinien ją uregulować wraz z należnymi odsetkami za zwłokę.

Niestety taka wykładnia przepisów prowadzi do wniosku, że prawo podatkowe jest wręcz opresyjne, gdyż karze podatników (odsetki) za zdarzenia podatkowe (zwiększenie ceny), na które nie mieli wpływu. Można oczywiście dowodzić, że podatnik mógł układać swoje stosunki z kontrahentem w taki sposób, aby uniknąć podobnych sytuacji. Na szczęście z takim argumentem sądy rozprawiły się już dawno, nie pozostawiając wątpliwości, że prawo podatkowe nie może być interpretowane w sposób, który przeczy zasadzie swobody działalności gospodarczej. Należy mieć nadzieję, że omawiany wyrok pozostanie wyjątkiem.