Do 23 kwietnia 2010 r. minister finansów musi uporządkować zwolnienia w kasach. Eksperci radzą, aby minister obecne rozporządzenie o kasach przedłużył do kwietnia. Następnym krokiem powinno być umieszczenie zwolnień w ustawie o VAT.
Publikacja: 3 listopada 2009, 03:00 Aktualizacja: 3 listopada 2009, 10:41
Nowe rozporządzenie dotyczące zwolnień z obowiązku stosowania kas fiskalnych poznamy najwcześniej w połowie grudnia. Obecne obowiązuje tylko do 31 grudnia. Wszystko dlatego, że najpierw musi zostać znowelizowana w ustawie o VAT delegacja dla ministra finansów do wydania tego aktu wykonawczego. Taką argumentację przedstawił wczoraj na łamach DGP wiceminister finansów Maciej Grabowski.
A co w sytuacji, gdy noweli ustawy o VAT przed końcem roku nie uda się przeprowadzić? Zdaniem ekspertów minister może przedłużyć obecne rozporządzenie i skończyć prace nad zmianą ustawy do 23 kwietnia 2010 r. To ostateczny termin, który dał ministrowi finansów Trybunał Konstytucyjny na rozwiązanie kwestii stosowania lub nie kas fiskalnych przez podatników.
Obecna praktyka w zakresie stosowania kas fiskalnych pokazuje, że prawdziwe jest twierdzenie, że prowizorki są najtrwalsze. Według Katarzyny Bieńkowskiej, doradcy podatkowego w Dewey & LeBoeuf, rok w rok, gdy kończyła się ważność danego rozporządzenia o zwolnieniach ze stosowania kas, wykonywane były gwałtowne ruchy, by zdążyć przed końcem roku i utrwalić niedobrą praktykę w tym zakresie na kolejny rok. Przy okazji, gdy temat kas był podejmowany w ostatniej chwili, nie było czasu na szerszą dyskusję o tym, w jakim zakresie kasy powinny być stosowane, przez kogo i na jakich warunkach.
Również Dorian Liszcz, ekspert z firmy GMTR zajmującej się m.in. produkcją kas fiskalnych, zwraca uwagę, że niestety lata mijają, mamy już nawet wyrok Trybunału Konstytucyjnego dotyczący braku równości w traktowaniu podatników zobligowanych do stosowania kas, ale problem oderwania rzeczywistości urzędniczej od rzeczywistości podatnika jest coraz głębszy.
– Obowiązek ewidencjonowania podatku to nie kara, to nie nagroda – to elementarna równość obywateli wobec obowiązującego prawa – stwierdza Dorian Liszcz.
Dodaje, że od stycznia nastąpi jakaś zmiana przepisów w zakresie kas. Jaka? Trudno ocenić.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: ed z IP: 83.15.129.* (2009-11-03 06:08)
co nastepni "miro i zbych" lobbyści naciskają że kas nie potrzeba że pieniędzy państwo ma dość a tu dziura w budżecie - co too jest?
kas nie maja adwokaci , lekarze, i inni uprzywilejowani w tym kraju a szewc czy fryzyjer musi
państwo prawa i sprawiedliwości
2: Janeczek z IP: 83.20.79.* (2009-11-03 08:10)
Dlaczego karpiniuk z kumplami sabotuje wprowadzenie kas dla prawników ? dlaczego palikot wspiera sabotowanie wprowadzenie kas dla wszystkich obywateli ? vincenta trzeba targać i to ostro! bo ile można rozkradać ten budżet.
3: WYBUI z IP: 83.19.191.* (2009-11-03 08:22)
KIEDY PANIE MINISTRZE ROSTOWSKI NAŁOŻY PAN OBOWIĄZEK POSIADANIA KAS FISKALNYCH NA WSZYSTKICH USŁUGODAWCÓW I SPRZEDAWCÓ? CZY PAN NADAL BĘDZIE USTĘPOWAĆ SILNEMU LOBBY LEKARSKIEMU I PRAWNICZEMU? A MOZE PAN MA INTERES W TYM ŻEBY KAS FISKALNYCH WSZĘDZIE NIE WPROWADZAĆ? Panie Ministrze myślę, że kiedy Pan przejrzy na oczy i zlekceważy silne lobby wstrzymujące powszechność używania kas fiskalnych to zobaczy Pan że nieportrzebne będą oszczęności w tak ważnych służbach jak skarbówka i celnicy.
4: PACJENT PRZYCHODNI LEK z IP: 85.89.190.* (2009-11-03 09:38)
WSZYSCY PRACOWNICY KTORZY SWIADCZA USŁUGI POWINNI UZYWAC KAS FISK A KLIENCI POWINNI DOMAGAC SIE PARAGONÓW.
ALBO FAKTUR tak jak to było gdy ludzie odliczali sobie wydatki na leczenie.
WTEDY LEKARZE NIC DO FARUCHA NIE WŁOZYLI. MUSIELI WYKAZAC WSZYSTKIE WIZYTY CHORYCH .
A TERAZ JEST troche oficjalnie troche do kieszeni .I DLATEGO NIE MA PRZEJRZYSTOSCI w ZAROBKACH I PRACY TAKICH USŁUGODAWCÓW.
BO MÓWIA CO INNEGO A PRAWDA LEZY ,,dalej"
5: ewita 1 z IP: 89.76.94.* (2009-11-03 10:57)
Udaja ze nie wiedza o co chodzi podac dopublicznej wiadomosci tych co nie chca kas fiskalnych dla wszystkich prowadzacych dzialalnosc
6: zochna z IP: 87.206.172.* (2009-11-03 16:10)
Prszę się pospieszyć z kasami panie Rostowski.Ma pan ponad 2400 pracowników w ministerstwie, niechże się czymś wykażą! Z taksówkarzami poszło w 3-4 miesiące i udało się zdążyć. Szukacie pieniędzy, powiększacie deficyt, a prawdziwe konfitury są u lekarzy i prawników! Nawet gdyby ludzie mogli sobie jakieś niewielkie kwoty odliczyć w PIT-ach, to i tak by państwo zarobiło, a służba zdrowia zostałaby odciążona, ja np. poszłabym prywatnie, odebrałabym rachunek i odliczyła od podatku. Na pewno w państwowej służbie zdrowia kolejki by się zmniejszyły, a poprze wydawanie faktur u lekarzy i prawników kontrolowałoby przepływ pieniędzy i faktyczne dochody obu tych grup społecznych. Więc proszę się wziąć do roboty, a przekona się pan ile pieniędzy krąży poza budżetem!
7: halina z IP: 79.191.143.* (2009-11-13 10:02)
Halina Ja uważam że nasze władze dzielą obywateli na uprzywilejowanych i glupich robociaży,którzy na wszystko muszą pracować , a z niczego nie korzystać. Wobec powyższego niech prawnicy lekarze posłowie i senatorowie nie zobowiazani do kas fiskalnych i płacenia podatków nie korzystają z dróg, szkół, ochrony zdrowia itp. ponieważ to nie oni na to wszystko pracują. Zastanówcie się wreszcie nad finansami calęgo państwa , a nie nad własną kabzą.
8: JOLA z IP: 91.193.12.* (2011-05-12 07:08)
pANIE MINISTRAE CO Z KSIĘŻAMI CO BOI SIĘ PAN ???

Podatnik, który zawiesi działalność na wakacje, będzie dalej płacił podatek od nieruchomości i to według najwyższych stawek.