Polska ma dwa miesiące na zmianę procedur administracyjnych, dotyczących zwrotu VAT cudzoziemcom. Podatnik ma prawo wystąpić o zwrot VAT do organów podatkowych państwa członkowskiego, w którym został obciążony tym podatkiem. Zwrot musi nastąpić w ciągu sześciu miesięcy. Problem w tym, że polskie organy podatkowe zwrotu dokonują po dwóch, a nawet czterech latach. Komisja Europejska nie zgadza się na takie traktowanie podatników i nakazuje natychmiastową zmianę procedur.

Przepisy są dobre...

Krajowe przepisy prawidłowo implementują przepisy wspólnotowe, wskazując, że zwrot VAT powinien być dokonany w terminie sześciu miesięcy. Jednak – jak wskazuje Jerzy Martini, doradca podatkowy w Baker & McKenzie – przepisy rozporządzenia zawierają furtkę, pozwalającą wydłużyć termin zwrotu do czasu zakończenia postępowania wyjaśniającego.

– Możliwość przedłużenia zwrotu powstaje, jeśli zasadność zwrotu podatku wymaga dodatkowego sprawdzenia – argumentuje Jerzy Martini.

Dodaje, że przepis ten, który powinien być wykorzystywany w szczególnych przypadkach, jest powszechnie nadużywany i w praktyce termin zwrotu jest przedłużany również w sytuacjach standardowych, co stanowi naruszenie przepisów dyrektywy.

Jerzy Martini wymienia, że drugą z niezgodności przepisów krajowych z prawem UE jest pozostawienie wniosku bez rozpatrzenia w przypadku, gdy wniosek nie spełnia wymogów określonych przepisami, a podatnik w terminie siedmiu dni nie usunie tych wad.