Wejście w życie nowej ustawy o finansach publicznych to dodatkowe wydatki dla budżetu. Eksperci nie spodziewają się zakładanych miliardowych oszczędności. Oszczędności powstaną, jeśli jednostki budżetowe będą realizowały zadania efektywniej.
Publikacja: 13 października 2009, 03:00 Aktualizacja: 13 października 2009, 16:18
Nowa ustawa zakłada
● likwidację:
– wszystkich gospodarstw pomocniczych: w podsektorze rządowym i samorządowym
– wszystkich państwowych i części samorządowych zakładów budżetowych
– samorządowych funduszy celowych
– rachunków dochodów własnych
– funduszy motywacyjnych
● przekształcenie agencji rządowych w agencje wykonawcze (nowy rodzaj jednostki)
● powołanie instytucji gospodarki budżetowej (nowy rodzaj jednostki)
● podział budżetu na: budżet środków krajowych i budżet środków europejskich
● wprowadzenie komitetów audytu w administracji rządowej
Jakie oszczędności mogą przynieść zmiany
● mniej środków zostanie przeznaczonych na finansowanie niektórych zadań
● wprowadzenie budżetowania zadaniowego ma spowodować bardziej efektywne wydatkowanie środków
● część usług może zostać kupiona na rynku prywatnym
● zwiększenie kontroli nad środkami publicznymi może doprowadzić do lepszego gospodarowania nimi
1: bulba z IP: 79.191.222.* (2009-10-13 11:26)
"Czeka nas taki kryzys finansów jak na Węgrzech. Rząd nie reformuje finansów państwa,
- bo władze cieszą się, że gospodarka rośnie,l a kryzys nas omija.. Ekonomiści nie mają jednak złudzeń - jesteśmy na kursie na gigantyczny kryzys i nie robimy nic, by go ominąć.
dziennik pl 12 października 2009 --- ""Rząd zniszczy polską gospodarkę"
"To już nie jest zagrożenie scenariuszem węgierskim. My już wkroczyliśmy na tę drogę " - ostrzega
2: Cuda Cuda ogłaszają! z IP: 84.234.1.* (2009-10-13 15:53)
Dość już tego Donalda i tej całej MAFII !
3: za niskie! z IP: 80.50.233.* (2009-10-13 17:02)
Tyle lat nękać jedną osobę służbami żeby wykazać układy,które nie istnieją!
Zbadać IQ, za niskie by pisać o synach i ich ojcach!
I leczyć się,leczyć,zanim trzeba będzie posmarować za nękanie!
Wy jesteście za słabi,za słabi...

Podatnik, który zawiesi działalność na wakacje, będzie dalej płacił podatek od nieruchomości i to według najwyższych stawek.