W sprawie konsekwencji w VAT przelewu niewymagalnych wierzytelności, dokonanego przez bank wypowiedział się ostatnio WSA w Warszawie (wyrok z 18 września 2009 r., sygn. akt III SA/Wa 266/09). Sąd uznał, że w przypadku, gdy bank dokonuje przelewu niewymagalnych wierzytelności, ale nadal obsługuje taką wierzytelność (w tym windykuje), to nie można twierdzić, by nabywca wierzytelności świadczył usługę na rzecz banku. Zatem podatnikiem VAT z tytułu tej transakcji jest bank. Jednocześnie czynności banku mieszczą się w zakresie usług pośrednictwa finansowego zwolnionych z VAT.

Sprawa dotyczyła banku, który planuje sprzedać część wierzytelności z tytułu udzielonych kredytów przed terminem ich wymagalności, bez informowania o tym dłużników. Z tytułu przelewu wierzytelności bank otrzymałby od kupujących wynagrodzenie w postaci nominalnej wartości wierzytelności, pomniejszonej o kwotę dyskonta. Kupujący nabyliby prawo do odsetek, uiszczanych przez dłużników. Ponieważ dłużnicy nie byliby świadomi zmiany wierzyciela – odsetki spłacaliby nadal bankowi, a ten przekazywałby je nabywcom wierzytelności.

Dyrektor izby skarbowej uznał, że usługodawcami z tytułu tej transakcji byliby nabywcy wierzytelności, a nie bank. WSA uchylił jednak tę interpretację.

Niestety, wyrok świadczy o tym, jak wiele problemów na gruncie VAT powodują transakcje finansowe. Sugeruje on, że podstawą opodatkowania VAT jest wartość wierzytelności pomniejszona o dyskonto. Należy uznać, że rację miał organ podatkowy. W sprawie tej nie ma wątpliwości, że wierzytelności są jedynie przedmiotem obrotu, zaś wynagrodzeniem z tego tytułu jest dyskonto. Bank nabywa usługę polegającą na wcześniejszym refinansowaniu kredytów przez nabywcę wierzytelności.

MARCIN CHOMIUK

dyrektor w PricewaterhouseCoopers