Od 2011 roku pracodawcy będą mieli obowiązek wypełniania i wysyłania rocznych rozliczeń PIT swoich pracowników - przewiduje uchwalona w piątek przez Sejm nowelizacja ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz Ordynacji podatkowej.
Publikacja: 25 września 2009, 10:17 Aktualizacja: 25 września 2009, 11:30
Za uchwaleniem przygotowanej przez rząd ustawy głosowało 224 posłów; przeciw opowiedziało się 51, a 130 wstrzymało się od głosu.
Zgodnie z nowelą pracodawca będzie musiał obliczyć podatek pracowników, wypełnić deklaracje i wysłać je do urzędu skarbowego. W rozliczeniu uwzględni ulgi podatkowe, z których pracownik korzysta, a także jego wniosek o przekazanie 1 proc. podatku na organizację pożytku publicznego.
Z rozliczenia przez pracodawcę będą mogły skorzystać osoby, które są zatrudnione u jednego pracodawcy. Pracownik, który zechce rozliczyć się sam, będzie musiał do 15 stycznia zawiadomić o tym pracodawcę.
Przyjęty został tzw. wniosek mniejszości, który zakłada, że nowe rozwiązanie wejdzie w życie dopiero w 2011 r., będzie więc miało zastosowanie wobec dochodów osiągniętych w 2010 r. Rząd chciał, by zmiana zaczęła obowiązywać już w przyszłym roku, co oznaczałoby, że odniosłaby się do dochodów za 2009 r.
"Podatnicy zaoszczędzą wiele czasu i pieniędzy, które niejednokrotnie wydawali na rozliczenie, mimo wszystko dość skomplikowanego PIT"
Odrzucona została natomiast poprawka opozycji, zdejmująca z podatników, którzy chcą rozliczyć się sami, obowiązek złożenia oświadczenia pracodawcy. Pracodawca, który nie otrzymałby specjalnego oświadczenia pracownika, nie musiałby go rozliczać z fiskusem.
"Podatnicy zaoszczędzą wiele czasu i pieniędzy, które niejednokrotnie wydawali na rozliczenie, mimo wszystko dość skomplikowanego PIT. Chodzi o niebagatelną liczbę podatników, bo około pięć milionów" - mówił podczas debaty sejmowej poseł Jacek Brzezinka z PO. Przyznał, że u płatników pojawią się nowe obowiązki, ale otrzymają oni wynagrodzenie z tego tytułu. Zwrócił się do ministra finansów, w którego gestii jest ustalenie tego wynagrodzenia, by było ono w odpowiedniej wysokości.
Tuż przed piątkowym głosowaniem poseł Maria Zuba z PiS powiedziała, że nowelizacja nakłada dodatkowe obowiązki na osoby, których pracodawcy nie będą mogli rozliczyć (np. te które mają dochód więcej niż z jednego miejsca - PAP). Jej zdaniem, takich podatników może być ok. 7 mln. Skrytykowała też obarczenie nowymi obowiązkami pracodawców.
"Nic nie stoi na przeszkodzie, by termin ich wejścia w życie opóźnić"
Z kolei Stanisław Stec z Lewicy zwrócił uwagę, że urzędy skarbowe mogą otrzymać "podwójne zeznania", deklaracje zarówno od pracodawców, jak i pracowników. Według niego, pracownicy nie mają czasu słuchać wystąpień w Sejmie, ani czytać ustaw, w związku z tym nie będą wiedzieć, że muszą składać oświadczenia pracodawcy. "To spowoduje bałagan w urzędach skarbowych" - ostrzegł.
Krzysztof Borkowski z PSL zarzucił natomiast Ministerstwu Finansów pośpiech we wprowadzaniu zmian. "Nic nie stoi na przeszkodzie, by termin ich wejścia w życie opóźnić" - powiedział.
Wiceminister finansów Maciej Grabowski wyjaśnił, że nowelizacja może odciążyć z obowiązku uciążliwego, samodzielnego rozliczenia się z fiskusem ok. 4-5 mln osób. "Pewne dodatkowe koszty na pracodawców zostaną nałożone, ale zakładamy zwiększenie wynagrodzenia, które przedsiębiorcy otrzymują za przekazywanie kwot podatku do urzędów skarbowych" - powiedział. Przyznał, że istnieje ryzyko, iż do urzędów skarbowych będą trafiały podwójne deklaracje, ale przepisy przewidują taką możliwość. Obiecał ponadto szeroką akcję informacyjną, która będzie miała na celu zminimalizowanie tego niebezpieczeństwa.
1: Pracodawca biurem rachunkowym pracownika z IP: 80.240.172.* (2009-09-25 10:28)
Po co? To dobre rozwiązanie dla sierot i roztargniętych. Już widzę kolejki pracowników którzy w godzinach pracy będą stali pod wydziałem finansów z papierami do odliczeń. To rozłoży robotę w całej firmie
2: M.J. z IP: 149.156.71.* (2009-09-25 10:53)
Co za BZDURNY POMYSŁ! większość pracujących ma albo dwóch pracodawców, albo "dorabia" na umowy-zlecenia i nie chce, aby pierwszy pracodawca o tym wiedział!, do czego ma święte prawo! Brakuje tylko, aby jak za komuny, wrócił obowiązek zgody pierwszego pracodawcy na "dorabianie"! Chyba, że chodzi właśnie o to, aby znowu pierwszy pracodawca decydował, co nam "nędznym pracobiorcom"- wolno. Pozdrawiam.
3: woj. z IP: 217.30.155.* (2009-09-25 11:03)
widocznie myślą że naród coraz bardziel debilnieje,moze i maja racje!!?/
4: księgowy z IP: 95.50.10.* (2009-09-25 11:11)
E, tam dorzuci się jeszcze jedną karteczkę do pliku podpisywanych przy zatrudnieniu. " I będe się rozliczał samodzielnie" i sprawa z głowy.
5: A jak pomóc włascicielom starych samochodów z IP: 80.240.172.* (2009-09-25 11:14)
jest już pomysł pomocy biednym włascicielom starych aut których nie stać na nowy z salonu.
Ano bedzie ekopodatek od starych samochodów. W ten sposób Państwo "pomoże" ubogim obywatelom w przyspieszeniu decyzji o zakupie nowszego auta.
A może prościej wprowadzić podatek od biedy...
6: HL z IP: 195.205.254.* (2009-09-25 11:50)
Do 2: a czy ktoś zmusza do informowania o tym pracodawcy? W oświadczeniu nie będzie trzeba informować DLACZEGO nie chce się, aby to pracodawca nas rozliczył.
Jak zwykle: wszyscy chcą zmian "bo jest beznadziejnie". Ale w praktyce każda zmiana trafia na opór, bo ludzie już się do tej beznadziei zbyt mocno przyzwyczaili.
7: mac z IP: 195.205.214.* (2009-09-25 12:13)
wystarczy że pracodawca poinformuje pracownika że prześle PIT 30 kwietnia i zobaczymy ilu będzie chętnych
8: shaqu z IP: 95.49.105.* (2009-09-25 13:31)
Należy ZLIKWIDOWAĆ podatek PIT!
Wtedy znikną takie problemy!
1. Podatek od pracy jest nieetyczny! Praca to nie jest luksus, pracować każdy musi żeby przeżyć! Praca to nie jest wódka, czy papierosy!
2. Z podatku PIT pochodzi ok 15% rocznego budżetu Polski, biorąc pod uwagę, że z tych pieniędzy należy utrzymać armię urzędników zajmujących się tylko pitem, nie jest to już takie opłacalne.
Należy mieć na względzie, że gdyby PIT-u nie było, to każdy miałby więcej na wydatki i zapewne wzrosłyby przychody z akcyzy, cła i innych składko-podatków ukrytych w prawie wszystkim co istnieje.
Dlatego, jeżeli chcemy prawdziwego uproszczenia podatków to PIT należy zlikwidować, i wcale nie pogorszy to stanu naszego budżetu!
9: Mario201 z IP: 95.50.10.* (2009-09-25 15:23)
Jasne podatek od zarobków (PIT) jest nieetyczny ale podatek od wydatków (akcyza, VAT) etyczny??
Państwo (Król i armia dworaków) potrzebują twoich pieniądzy żeby utrzymać się przy władzy i zawsze będą potrzebować więcej. A jak im zabraknie to zabiorą ci siłą.
10: shaqu z IP: 95.49.93.* (2009-09-25 17:42)
Ja jestem przeciwnikiem nadmiaru państwa w życiu obywateli. Uważam, że najlepszy byłby jeden podatek od każdego pracującego (jakieś 200-300zł miesięcznie). Jestem przeciwnikiem cła, akcyzy, składek emerytalno-chorobowo-rentowych. Jestem przeciwnikiem komuny w gospodarce!
Pisząc, że pit jest nieetyczny, nie miałem na myśli, że inne podatki są etyczne, bo nie są. Podatek, to zawsze, w mniejszym lub większym stopniu, okradanie ludzi z ich majątku.
Tylko podaje pomysł pod rozwagę. Jak bardzo prosto można ułatwić podatki, zachowując obecny komunistyczno-socjalny system podatkowy.
Podałem przykład jak zrobić, aby nie trzeba było zbyt wiele grzebać w systemie wydatków państwa i całym budżecie.
Można oczywiście od razu zrobić rewolucję (Jestem ZA). I zlikwidować przymus ubezpieczeń, zlikwidować akcyzę, cło itp. Tylko niestety Polska miałby problemy z wieloma podpisanymi umowami międzynarodowymi, dyrektywami, zobowiązaniami krajowymi.
Bo ciekaw jestem czy bruksela chciałaby zwrotu unijnych funduszy gdyby Polska się wycofała ze wspólnot?

Podatnik, który zawiesi działalność na wakacje, będzie dalej płacił podatek od nieruchomości i to według najwyższych stawek.