zaloguj się do e-DGP

Zabezpieczenie VAT odstrasza importerów

skomentuj

Przedsiębiorcy sprowadzający towary do Polski mogą nie wpłacać VAT od importu. Uproszczone rozliczenie VAT jest możliwe, gdy importer złoży zabezpieczenie na poczet podatku. Koszty zabezpieczenia sięgają milionów złotych, dlatego podatnicy nie korzystają z ułatwienia.

Import uproszczony

Eksperci KPMG zauważają, że neutralne rozliczenie VAT jest możliwe tylko w przypadku odprawy towarów w procedurze uproszczonej. Pozwolenie na stosowanie takiej procedury jest wydawane wyłącznie podmiotom dokonującym importu regularnie i na dużą skalę. Tacy przedsiębiorcy są uprawnieni do odliczenia podatku naliczonego. Nie istnieje zatem ryzyko, że importer, który dokona odprawy w procedurze uproszczonej i nie zapłaci podatku, nie będzie uprawniony do odliczenia tego podatku w deklaracji i w konsekwencji będzie zobowiązany do jego faktycznej wpłaty.

– Trudno znaleźć racjonalne uzasadnienie, by zabezpieczanie takich należności było konieczne – ocenia Krzysztof Stefanowicz.

Wskazuje, że w przypadku wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów możliwość rozliczenia VAT poprzez deklarację istnieje już od momentu przystąpienia Polski do UE. W takiej sytuacji przedsiębiorca nie jest jednak zobowiązany do złożenia zabezpieczenia należności podatkowych.

Potrzebne kolejne zmiany

Nowe regulacje nie sprawdziły się. Trzeba więc opracować kolejne zmiany do ustawy o VAT. Zdaniem Krzysztofa Stefanowicza, gdyby obowiązek składania zabezpieczenia VAT od importu został zniesiony, możliwość rozliczenia podatku przez deklarację mogłaby przynieść korzyści nie tylko przedsiębiorcom, ale również administracji.

– Krajowi importerzy byliby bardziej skłonni do przeniesienia swoich odpraw z Niemiec, Holandii czy Austrii do Polski, co skutkowałoby większymi wpływami do budżetu z tytułu należności celnych. W dobie obecnej sytuacji gospodarczej i problemów budżetowych Polski taki cel powinien być dla administracji priorytetem – podpowiada dyrektor w KPMG.

Magdalena Chmielewska dodaje, że importerzy, kierując się poszukiwaniem oszczędności, chętniej ubiegaliby się o pozwolenia na stosowanie procedur uproszczonych. W świetle ostatnich zmian przepisów w tym zakresie w naturalny sposób prowadziłoby to do zwiększenia zainteresowania instytucją upoważnionego przedsiębiorcy (AEO).

Przypomnijmy, że status AEO jest wprowadzoną 1 stycznia 2008 r. instytucją wspólnotowego prawa celnego przewidzianą dla przedsiębiorców, których działalność gospodarcza jest w jakikolwiek sposób związana z międzynarodowym obrotem towarami (importerzy, eksporterzy, spedytorzy, agencje celne itp.). Uzyskany certyfikat AEO jest traktowany przez organy celne jako gwarancja bezpieczeństwa i przestrzegania przepisów regulujących operacje celne przez przedsiębiorcę.

W całej UE można zaobserwować wzmożone kontrole przesyłek importowych przedsiębiorców, którzy jeszcze nie uzyskali certyfikatu AEO. Jednak inne kraje oprócz restrykcji wprowadziły dodatkowo udogodnienia dla firm, które ten certyfikat już uzyskały.

– W Holandii przedsiębiorcy AEO nie są zobowiązani do składania zabezpieczenia należności celnych lub podatkowych. W rezultacie wielu przedsiębiorców holenderskich decyduje się na status AEO, ponieważ widzą korzyści wynikające z jego uzyskania – podaje Magdalena Chmielewska.

Ekspert podkreśla też, że idąc śladem Holandii, zniesienie konieczności zabezpieczenia VAT od importu w Polsce mogłoby posłużyć jako środek pośredni do rozpowszechnienia instytucji AEO wśród polskich przedsiębiorców. Dotychczas w Polsce przyznano tylko 40 certyfikatów. Dla porównania, w Holandii udzielono status AEO już 161 firmom, a w Austrii 80. Biorąc pod uwagę wielkość tych państw, Polska na ich tle nie wypada imponująco pod tym względem.

POSTULUJEMY

Ministerstwo Finansów i Ministerstwo Gospodarki przy okazji prac nad nowelizacją ustawy o VAT powinny rozważyć zniesienie obowiązku zabezpieczenia VAT od importu.

Komentarze: 2

  • 1: Latający Czesław z IP: 213.25.114.* (2009-09-08 08:17)

    Imbe.yle z MF wymyślili super procedurę która nic nie zmieniła. Ludzie jak zwykle na początku się ucieszyli, a jak wczytali w szczegóły to okazało się, że wyszło jak zwykle czyli do du.y. Duże firmy dalej więc importują towar do Polski przez inne kraje UE nie płacąc VATu a urzędnicy MF dumają dlaczego kolejny z ich zaj.bistych pomysłów nie zadziałał.

    Podpowiedź dla urzędników z MF: Ponieważ Polscy podatnicy nie są takimi idiotami za jakich ich macie.

  • 2: HL z IP: 195.205.254.* (2009-09-08 09:16)

    Do 1: "nie płacąc VATu" - o... to ciekawe... to VAT płaci się w miejscu pochodzenia towaru, a nie w miejscu konsumpcji? Kiedy ta zmiana weszła?

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy nowa ustawa emerytalna powinna zachować przywileje dla rolników, górników i sędziów?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter