ORZECZENIE

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną spółki, która domagała się prawa do amortyzacji znaku towarowego zgłoszonego do rejestracji. W ocenie NSA w stanie prawnym obowiązującym do 2006 roku podatnik miał prawo do amortyzowania znaku towarowego dopiero z chwilą jego formalnej rejestracji. Jak wyjaśnił sędzia Bogusław Dauter, w przypadku skarżącej doszło do nietypowej sytuacji. Spółka cywilna wniosła do spółki kapitałowej aportem znak towarowy, który dopiero został zgłoszony do rejestracji.

– Oczywiście spółka kapitałowa miałaby prawo do amortyzacji wniesionego aportem znaku towarowego bez konieczności przerejestrowywania go, gdyby został wcześniej zarejestrowany przez spółkę cywilną – podkreślił sędzia Dauter. Jednak, gdy znak wnoszony aportem został dopiero zgłoszony do rejestracji, to nie można mówić o prawie do znaku. Przed zmianą przepisów podatkowych amortyzacja była powiązana z prawem do znaku towarowego. A uzyskanie takiego prawa, co do zasady, powstaje z chwilą rejestracji. Dlatego w stanie prawnym obowiązującym do końca 2006 roku skutek podatkowy następował dopiero z chwilą rejestracji.

Jak zauważa Hubert Cichoń, radca prawny w Deloitte, w ocenie organów podatkowych zmiana przepisów, począwszy od 1 stycznia 2007 r., nie wpłynęła na możliwość amortyzacji znaku towarowego.

– Choć obecnie amortyzacji podlegają prawa określone w ustawie – Prawo własności przemysłowej, organy podatkowe stoją na stanowisku, że prawa ze zgłoszenia nie mogą podlegać amortyzacji – podkreśla Hubert Cichoń.

Jego zdaniem jest to pogląd dość kontrowersyjny – ale, niestety, powszechny – ponieważ prawa z rejestracji to prawa, o których mowa w ustawie.

W ocenie eksperta od praw ze zgłoszenia odróżnić należy autorskie prawo majątkowe podlegające amortyzacji niezależnie od jego zgłoszenia czy rejestracji. W części przypadków zaś znak towarowy podlega ochronie na podstawie obu regulacji.

Wyrok jest prawomocny.

Sygn. akt II FSK 412/08