statystyki

Opóźnienie w zapłacie PIT za pracownika pozbawi szefa wynagrodzenia za deklarację

07.09.2009, 03:00
  • Wyślij
  • Drukuj

W rozliczeniu za 2009 rok pracodawcy mają wypełniać PIT za pracowników. Za każdy wypełniony PIT szef pobierze sobie wynagrodzenie z podatku pracownika. Nawet jednodniowe spóźnienie z zapłatą PIT pozbawi płatnika zapłaty za deklarację.

reklama



reklama


ANALIZA

Pracodawca, który wypełni za pracownika PIT za 2009 rok, będzie mógł wypłacić sobie wynagrodzenie. Wyniesie ono 0,35 proc. lub 0,4 proc. odprowadzonych podatków podwładnego. Takie zmiany w ustawie o PIT chce wprowadzić Ministerstwo Finansów. Zdaniem resortu, gdyby to rozwiązanie funkcjonowało w 2008 roku, do przedsiębiorców trafiłoby 240 mln zł.

Jest jednak jedno ale. Wynagrodzenie za każdy wypełniony PIT szef będzie mógł pobrać tylko wtedy, gdy podatek pracownika odprowadzi do urzędu skarbowego terminowo. Nawet jednodniowe spóźnienie pozbawi płatnika opłaty za dodatkowy obowiązek.

– W czasach gorszej koniunktury przedsiębiorcy podejmują decyzję o późniejszej zapłacie podatków, nawet kosztem naliczenia odsetek za zwłokę. Często stają przed dylematem, której płatności dokonać wcześniej – podkreślają eksperci.

Korzyści z planowanych zmian nie widzą sami pracodawcy. Już dziś protestują przeciwko nowym obowiązkom. PKPP Lewiatan uważa pomysł za absurdalny. Związek Rzemiosła Polskiego wysłał list do MF, w którym informuje resort, że nie poprze nowelizacji ustawy o PIT, gdyż proponowane rozwiązania obciążą pracodawców dodatkowymi kosztami i obowiązkami. Z kolei Konfederacja Pracodawców Polskich w swojej krytyce stwierdza, że propozycja MF nie dość, że obciąży pracodawców, to odbierze świadomość bycia podatnikiem.

Spóźnienie to strata

Zgodnie z projektem zmian ustawy o PIT pracodawca płatnik od wynagrodzeń będzie zobowiązany z urzędu do sporządzenia rocznego obliczenia podatku, bez konieczności uprzedniego składania wniosku przez pracownika w tej sprawie. Jak wskazuje Paweł Sylwestrzak, radca prawny w kancelarii Salans, wraz z nałożeniem na pracodawcę dodatkowego obowiązku podwyższeniu ulegnie wynagrodzenie pracodawcy z tytułu wypełniania przez niego obowiązków płatnika. Wynagrodzenie to wzrośnie z 0,3 proc. pobranego podatku do 0,35 proc. lub do 0,4 proc. – w przypadku płatników, którzy będą przesyłali rozliczenia pracowników drogą elektroniczną.

– Opóźnienie w zapłacie podatku, choćby o jeden dzień, pozbawia pracodawcę prawa do pobrania wynagrodzenia – potwierdza Paweł Sylwestrzak.

Terminowość nie da zysku

Wynagrodzenie dla płatnika za wypełnienie deklaracji rocznej za podatnika będzie należne tylko po spełnieniu pewnych warunków. Na ten aspekt zwraca uwagę Tomasz Socha, menedżer w Ernst & Young, który przypomina, że obecnie płatnikom przysługuje zryczałtowane wynagrodzenie z tytułu terminowego wpłacania podatków w wysokości 0,3 proc. kwoty podatków wpłacanych na rzecz budżetu państwa. Konieczne jest zatem zachowanie określonych przepisami terminów wpłat. Dlatego jeśli podatnik dokona w terminie tylko częściowej wpłaty podatku, wynagrodzenie przysługuje mu tylko od tej części podatku.

– Nawet jeśli płatnik spełniłby warunki i otrzymał wynagrodzenie, nie zrekompensuje mu ono dodatkowych kosztów – ocenia Tomasz Socha.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję


reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:GP

reklama

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 17

  • 1: propaganda z IP: 83.8.183.* (2009-09-09 09:11)

    do 16..."Mamy przegrane państwo, gdzie pomysły które powinny wylądować w koszu na śmieci , są dla obywatela ustawą." ...tak samo myślę, tylko mam jeszcze tę iskierkę nadziei, że nie jesteśmy do końca przegranym państwem:(

  • 2: tak myślę z IP: 77.253.67.* (2009-09-08 07:34)

    Do HL
    Piszesz , że stworzenie takiego programu trwa latami , najwcześniej w 2012r.
    A mógłby działć juz obecnie. 3 lata nie ma PISU , a 4 lata Ministra Dorna.Strata czasu. Dobrycyh programistów mamy.
    A ktoś wymyslił nowy projekt , weźmie nie bagatelną sumke pieniędzy, i go wogóle nie obchodzi czy to mądry sposób , czy głupi. Zamówienie otrzymał bez przetargu , napisał jak mu się wydaje najprościej pod publiczke przełozonym.I tak zatwierdzą frachowcy od pomysłu, ponieważ wiemy to z atopsji, że mających swoje zdanie rzeczoznawców od razu się zwalnia.
    Mamy przegrane państwo, gdzie pomysły które powinny wylądować w koszu na śmieci , są dla obywatela ustawą.

  • 3: vektor,, z IP: 83.17.116.* (2009-09-08 06:54)

    Do 14. Masz rację jest planowane , bo u nas wszystko jest planowane a nic nie robione. Chyba nikomu nie zależy na tym , bo wiąże się to z dużymi redukcjami w urzędach, a to nie jest popularne. Wiąże się to też z innymi obowiązkami przy prowadzeniu działalności gospodarczej . Dzisiaj zabijamy przedsiębiorczość mnożąc przepisy i obowiązki, które podwyższają koszty. Polska to nie tylko Warszawa i duże miasta ,ale i małe miejscowości gdzie rynek zbytu jest ograniczony ,a duże koszty eliminują i to szybko.

  • 4: HL z IP: 195.205.254.* (2009-09-07 15:16)

    Do 12: wyobraź sobie, że jest nawet planowane wprowadzenie takiego systemu. Każdy miałby w nim swoje indywidualne konto, jak w banku - i tam na talerzu ile wpłacił podatku i za co oraz ile ma jeszcze zapłacić i z czego to wynika. Tyle, że stworzenie takiego systemu trwa latami - będzie wdrożony najwcześniej w 2012 r.

  • 5: Ela z IP: 89.171.103.* (2009-09-07 14:05)

    Zatrudnianie sobie za darmo nowych pracowników przez Państwo. Mało, że księgowe są już pracownikami ZUS (bez wynagrodzenia), to jeszcze teraz będą pracownikami US (również bez wynagrodzenia). To właśnie ma być tanie Państwo?!. Za podatki jest odpowiedzialny podatnik, a nie płatnik! Kompletnie bzdurny i bezprawny projektowany przepis.

  • 6: vektor,, z IP: 83.17.116.* (2009-09-07 12:31)

    Postępuję coraz większa patologia,,,Czy nie prościej wdrożyć jeden program informatyczny obsługujący podatki , a tym odpowiedzialnym i wyliczającym był by sam fiskus ,,,??
    Chyba to za ciężkie na nasze Urzędy Skarbowe ,bo tam chyba pracują ludzie "specjalnej troski " łącznie z ministrem finansów, który wykształcił
    się w systemie , którego kompletnie nie rozumie, i robi wszystko odwrotnie. No cóż czasem zdarza się taki uczeń , ale czy na pewno musi być ministrem ,,??? No chyba że umie dobrze kłamać , i jest dobry w zespole oszustów, mam tu na myśli premiera , ministra Grada , Grasia ,, itd,,Kabaret przy nich blednie, (tak nawiasem szukam takiej posady jak minister Graś , mógł bym testować i pilnować dom z basenem ). Jeszcze jedno pytam czy nasz (???) premier kiedyś się opamięta , i przestanie grać , bo pytam się czy to nie wygląda debilnie , tak delikatnie mówiąc.

  • 7: Janosik z IP: 145.237.105.* (2009-09-07 12:20)

    A jesli pojawi sie nadpłata to pracodawca będzie musiał 0,35 % tej kwoty dopłacic do interesu :-)

    Ponadto wynagrodzenie z tego tytułu też podlega opodatkowaniu. tulko z jakiego tytułu? Czy wobec tego pracodawca z pracownikiem będzie musiał sporządzic osobna umowwę o swiadczenie usługi w zakresie wypełninania PITu? Z drugiej strony może to byc zachetą do uruchomienia podwyżek płać.
    Wynagrodzenie przysługuje tylko za złożenie zeznania w terminie a nie odprowadzenie należności terminowo do U.S. Pobierane jest tylko od kwoty z zeznania a nie od zaliczkowanych.
    Jeśli już MF chce wynagradzać osoby terminowo rozliczające się to dlaczego nie wypłaca sie w kasach w U.S. należnych kwot podatnikom , terminowo rozliczającym sie?

    Drugie Pytanie. A co z korektami? Czy w takiej sytuacji gdy pracownik zgłosi korektę pracodawca otrzyma podwójne wynagrodzenie? Czy będzie musiał obliczyć wynikłą różnicę w podatku i odprowadzić ew. nadpłatę.
    Na pewno wpłynie to na obnizenie bezrobocia :-)

  • 8: żenada z IP: 78.8.40.* (2009-09-07 11:10)

    to pracodawca będzie musiał oddać nadpłacony podatek pracownikowi, 70 pracowników x1000 ulga na dziecko = 70 000 do zwrotu, miesięcznie płacę zaliczkę w kwocie 18 000, (nie pobierając żadnedo wynagrodzenia z tyt. terminowej wpłaty podatku), i co dalej???

  • 9: mały pracodawca z IP: 62.218.20.* (2009-09-07 10:18)

    Tabelka jest śliczna - ale ten pracownik co zarabia 4000 to ma jeszcze 3 dzieci
    i ulgę internetowa i wtedy pracodawcy zostanie wynagrodzenie 0,00 wszak liczy się ono nie od podatku teoretycznego ale wpłaconego i o tym wszyscy zapominamy

  • 10: propaganda z IP: 95.49.196.* (2009-09-07 10:10)

    rząd udaje, że coś robi...a z tego wynika, że tylko wielki bałagan...

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

reklama