Jak dowiedziała się GP, Ministerstwo Finansów przewiduje, że w rozliczeniu za 2009 r. podatnicy będą mogli składać kolejne formularze PIT bez kwalifikowanego podpisu elektronicznego. Resort rozważa rozszerzenie formuły e-PIT-37 na inne deklaracje podatkowe. Nie podaje jednak, jakie inne formularze będzie można przesyłać przez internet bez e-podpisu.

Jeśli zmiany wejdą w życie, podatnicy w 2010 r. będą mogli przesłać PIT-37 oraz inne PIT bez żadnych zaświadczeń i bez kwalifikowanego e-podpisu, który kosztuje ok. 250–300 zł. Wystarczy, że podatnik poda dodatkowe cechy osobowe (imię, nazwisko, data urodzenia, NIP, PESEL oraz kwotę przychodu z rozliczenia za poprzedni rok podatkowy) i będzie mógł wysłać e-PIT.

Zdaniem Cezarego Przygodzkiego, doradcy podatkowego w kancelarii Salans, rozszerzenie formuły e-PIT-37 bez e-podpisu na inne zeznania podatkowe będzie dobrym rozwiązaniem, o ile będzie umożliwiało większej grupie podatników rozliczanie się przez internet bez dodatkowych obciążeń.

– Jeśli rozwiązania technologiczne oraz sposób składania e-PIT wdrożone w tym roku nie zmienią się, to prawdopodobnie z rozliczeń przez internet skorzysta więcej osób – mówi Cezary Przygodzki.

Zmiana dotyczy podatników, którzy będą rozliczali się z fiskusem samodzielnie, a zatem których nie rozliczy pracodawca. Eksperci resortu skupiają się obecnie na rozwiązaniach związanych z nową formułą PIT-40 dla grupy podatników posiadających jedno źródło przychodu, która – jak informuje resort – nie będzie wykluczać istnienia wprowadzonej już formy e-rozliczenia.

Przypomnijmy, że ministerstwo zamierza wprowadzić przepisy, zgodnie z którymi pracodawca będzie składał zeznanie roczne za pracownika. Taką możliwość ma mieć ok. 5 mln osób. Jeśli jednak pracownik będzie wolał rozliczyć się sam, będzie mógł przesłać PIT-37 przez internet bez e-podpisu.