zaloguj się do e-DGP
statystyki

Im droższe auto firmowe, tym wyższy podatek dla pracownika

skomentuj

Od przyszłego roku pracownicy zapłacą za prywatne używanie służbowych aut. Podatek do zapłaty będzie zależał od wartości samochodu, a nie od przejechanych kilometrów. Propozycja MF spowoduje wzrost obciążeń pracowników i nałoży nowe obowiązki na firmy.

Publikacja: 31 sierpnia 2009, 03:00 Aktualizacja: 31 sierpnia 2009, 08:49

RAPORT

Już od przyszłego roku, pracownik, który używa firmowego samochodu do celów prywatnych, zapłaci PIT. Przychód z tego tytułu będzie ustalany miesięcznie, jako 0,5 proc. wartości auta. Zatem im droższy służbowy pojazd, tym wyższy przychód, a tym samym podatek do zapłaty.

Jeśli pracodawca nie będzie chciał ujawnić, kto i jak wykorzystuje jego samochody prywatnie, sam zapłaci podatek. Jego przychód z tego tytułu będzie określany miesięcznie w wysokości 1 proc. wartości każdego samochodu. Takie zmiany chce wprowadzić Ministerstwo Finansów do ustaw o PIT i CIT.

Nieodpłatne świadczenia

Dziś pracownik, który używa służbowego auta prywatnie, powinien ten fakt rozliczyć podatkowo. Jak tłumaczy Katarzyna Serwińska, doradca podatkowy, dyrektor w PricewaterhouseCoopers, wartość otrzymanych przez podatnika nieodpłatnych świadczeń, co do zasady, stanowi jego przychód podlegający opodatkowaniu. Zasada ta ma odniesienie również do sytuacji, w której pracownik korzysta z samochodu służbowego do celów prywatnych, osiągając z tego tytułu przychód ze stosunku pracy. Jednak przepisy ustawy o PIT nie zawierają obecnie żadnych konkretnych wytycznych, według których przychód taki powinien być ustalony. Ustawodawca jedynie zastrzegł, że wartość nieodpłatnych świadczeń należy ustalić na podstawie cen rynkowych.

– W praktyce stosowanie tej ogólnej zasady w odniesieniu do tego specyficznego świadczenia budzi wiele wątpliwości i bez względu na wybraną przez pracodawcę metodologię szacowania wartości świadczenia dla celów podatkowych nie daje gwarancji, że nie zostanie ona zakwestionowana przez organy podatkowe w przypadku kontroli – zaznacza Katarzyna Serwińska.

Dodaje, że najczęściej dla oszacowania wartości świadczenia pracodawcy decydują się na jedno z dwóch rozwiązań polegających na ustaleniu rozsądnego ryczałtu opartego na iloczynie założonej liczby prywatnych kilometrów oraz oficjalnej stawki za 1 kilometr przebiegu ogłaszanej w drodze rozporządzenia ministra infrastruktury. W pierwszym przypadku – jak tłumaczy dalej Katarzyna Serwińska – wyliczona w ten sposób kwota ryczałtu jest dopisywana do łącznego wynagrodzenia brutto pracownika (czyli zwiększa podstawę opodatkowania i naliczenia składek ZUS). Natomiast w drugim przypadku ustalona kwota ryczałtu odliczana jest z wynagrodzenia netto wypłacanego pracownikowi (tj. z wynagrodzenia już obciążonego obowiązkowymi odliczeniami z tytułu PIT i składek ZUS).

Komentarze: 30

  • 21: qno z IP: 213.238.122.* (2009-09-03 09:04)

    A samoloty i helikoptery rządowe też będą podlegały tej ustawie? Albo "podwożenie" V.I.P.ów radiowozami itp? Czy wobec tego prezydent będzie płacił 0,5% wartości samolotu, czy helikoptera, albo jednego i drugiego razem?

  • 22: mati z IP: 95.50.148.* (2009-09-03 09:14)

    słońce peru mistrz bajeru!!!
    brawo!!!
    wszyscy kochamy PO!!!

  • 23: projektant L. z IP: 91.206.244.* (2009-09-03 09:43)

    Prowadzę działalność gospodarczą i mam auto tzw. służbowe. Pracuje we własnym domu zatem nie dojeżdżam do pracy. Poza tym mam dwa inne auta prywatne, którymi jeżdżę jak mam potrzebę prywatnego podróżowania. Niczego sie nie obawiam. Ta ustawa to bubel. Jak obliczyć dochody z tytułu użytkowania auta służbowego przez pracownika skoro ma On tylko same koszty związane z eksploatacja samochodu.( paliwo, oleje, naprawy itp. - przy każdej pozycji jest płacony podatek). Gdyby jeździł tramwajem ponosił by znacznie mniejsze koszty związane z dojazdem do pracy itp. Może ten podatek to jakaś różnica wyliczona przez fachowców z MF dotyczące zysków z siedzenia na miękkim fotelu samochodu w porównaniu z plastykowym fotelem tramwaju?

  • 24: Przemyśl raz jeszcze z IP: 83.5.187.* (2009-09-04 13:09)

    Jest jeszcze inna kwestia. Jeżeli pracodawca ma zapłacić 1 % podatku miesiecznie od wartości samochodu, to rocznie daje to 12 procent. Przy opadatkowaniu 19% liniowo, oznacza, że po 19 miesiącach eksploatacji bedzie dopłacał fiskusowi za używanie samochodu. Czyli nie będzie opłacało się wprowadzać samochodu do firmy na dłużej niż 19 miesięcy. Koszt proponowanego podatku przy np leasingu na 36 miesięcy, typowy okres użytkowania samochodu w firmie, to 36%, a odliczy tylko 19%, czyli dopłaci do uzytkowania samochodu 17 %. to jakis absurd ! do tego wszystkie koszty eksploatacji ubezpieczenie itd.

  • 25: shaqu z IP: 95.49.12.* (2009-09-05 14:29)

    niby PO, niby cuda, niby liberalizm
    mówimy co innego, a robimy odwrotnie, na tym polega POlityka

  • 26: lolek z IP: 213.158.199.* (2009-09-05 14:54)

    Nic z tego nie będzie. Są jeszcze sądy w tym kraju. I naprawdę są niezawisłe, aczkolwiek nierychliwe.

  • 27: ze wsi z IP: 83.5.55.* (2009-09-07 12:45)

    Niech listonosze tez placa od rowerow bo czesto zalatwiaja nimi swoje prywatne sprawy

  • 28: PO CÓT gospodarczy z IP: 83.25.19.* (2009-10-12 09:47)

    Dlaczego używanie samochodu prywatnego do celów służbowych rozliczane jest kilometrówką- która progowo zależy tylko i wyłącznie od pojemności silnika, zaś koszt używania samochodu służbowego do celów prywatnych ma być uzalezniony od jego wartości? I jakiej wartości?

    Nie kradnij- państwo nie lubi konkurencji.

  • 29: Zdrowy z IP: 198.16.3.* (2009-10-13 10:36)

    Proste pytanie: JAK OKREŚLIĆ WARTOŚĆ AUTA ?
    Jak ?
    Nowy w pierwszym miesiącu rozumiem wartość z faktury ?
    A potem ?
    CO z 2-3 latkami ?
    A z 10-letnim polonezem

  • 30: Max Niemcy z IP: 188.192.85.* (2012-04-29 23:36)

    Hallo
    Witajcie mysle jedno,macie prace z ktorej otrzymujecie wyplate po co takie szczekanie na auta firmowe nie mozecie kupic wlasnego auta za zarobione pieniadze za wyplaty tak jak to jest w niemczech wtedy i w polsce sie po prawi a tak kradniecie pieniadze ktore by szly na szkoly ,przedszkola na sluzbe zdrowia i na wasze emerytury tu kazde dziecko ma okolo 780 zl swiadczenia rodzinnego wiec dwojka dzieci otrzymujemy 184 euro x2 ,swiadczenia dla bezrobotnych to okolo 980 euro a jak jest w Polsce to dzieki tym osobom dla mnie to matacze ,zlodzieje hmmm cala polska zyje w falszu

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy nowa ustawa emerytalna powinna zachować przywileje dla rolników, górników i sędziów?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter