Resort finansów chce, by od 2013 roku przedsiębiorcy przestali płacić w grudniu podwójne zaliczki podatkowe - wynika z opublikowanych przez Ministerstwo Finansów założeń do projektu nowelizacji ustaw o podatkach dochodowych i VAT. Ubiegłoroczna nowela ustaw o PIT i CIT przewiduje, że tego typu zmiany wejdą w życie od przyszłego roku.
Publikacja: 21 sierpnia 2009, 13:55 Aktualizacja: 21 sierpnia 2009, 18:39
Zgodnie z opublikowanym przez MF projektem, planowane jest też m.in. stopniowe podniesienie limitu zwolnienia z VAT z 10 tys. euro do 30 tys. euro oraz zwolnienie z podatku dywidend wypłacanych zagranicznym funduszom inwestycyjnym z Europejskiego Obszaru Gospodarczego.
"Przesunięcie terminu wejścia w życie rozwiązań dotyczących zmienionych zasad wpłacania zaliczek ma na celu odroczenie ich negatywnego wpływu na finanse publiczne" - argumentuje MF w dokumencie zamieszczonym na stronie internetowej. Zdaniem ministerstwa nowe przepisy powinny mieć zastosowanie wobec rozliczeń podatkowych za 2013 r.
Zgodnie z obecnymi regulacjami, w grudniu firma płaci zaliczkę podatkową w podwójnej wysokości - zarówno za listopad, jak i grudzień (w wysokości zaliczki listopadowej - red.). Uchwalona w ubiegłym roku nowelizacja ustaw o PIT i CIT wprowadziła zasadę, że zaliczka za grudzień będzie płacona w styczniu. Rozwiązanie takie zaproponowała komisja "Przyjazne Państwo". Argumentowała m.in., że obecne regulacje powodują, iż w grudniu przedsiębiorcy kredytują fiskusa.
Posłowie przystali jednak na prośby resortu finansów i zgodzili się, by nowe przepisy weszły w życie dopiero od 1 stycznia 2010. Oznaczałoby to, że zaliczkę za grudzień 2010 r., firmy mogłyby zapłacić w styczniu 2011 r. Według MF, gdyby nowe przepisy obowiązywały wcześniej, budżet straciłby w 2009 r. ok. 2,9 mld zł, a w 2010 r. - 3,1 mld zł. Teraz resort proponuje kolejne przesunięcie. Jeżeli zmianę uda się wprowadzić, pierwszą "pojedynczą" zaliczkę za grudzień przedsiębiorcy zapłacą dopiero w styczniu 2014 r.
Zdaniem Marka Kolibskiego doradcy podatkowego z kancelarii KNDP Kolibski Nikończyk Dec & Partnerzy obecne przepisy powodują, że firmy uciekają się do różnych sposobów, aby zminimalizować wysokość zaliczek płaconych w grudniu. Ponieważ ich wielkość zależy od dochodów osiągniętych w listopadzie, w tym miesiącu starają się oni generować jak najwyższe koszty, a zyski wykazywać dopiero w grudniu.
MF planuje także dostosowanie polskich przepisów do wymagań unijnych dotyczących funduszy inwestycyjnych i emerytalnych. Chodzi o zwolnienie z podatku dywidend wypłacanych zagranicznym funduszom z Europejskiego Obszaru Gospodarczego.
Marek Kolibski zwrócił uwagę, że fundusz, który będzie chciał skorzystać ze zwolnienia, będzie musiał złożyć pisemne oświadczenie, że jest "rzeczywistym właścicielem wypłaconych przez płatnika (np. firmę, której jest akcjonariuszem - red.) należności". Według Kolibskiego takie rozwiązanie uniemożliwi skorzystanie ze zwolnienia funduszom, które w rzeczywistości mają pomóc stojącym za nimi biznesmenom w unikaniu opodatkowania zysków.
1: Tym z IP: 89.74.230.* (2009-08-22 12:37)
Tak naprawdę ta zmiana jest korzystna. Teraz jak przedsiębiorca ma wpłacić zaliczkę za grudzień do 20 stycznia, to de facto powinien już dokonać wszystkich rozliczeń do tej daty. Jeśli bowiem między sumą zaliczek a rozliczeniem rocznym będzie jakakolwiek różnica - to znaczy, że coś w tych rozliczeniach było nie tak i przedsiębiorca wystawi się na kontrolę.
Tymczasem, według starych zasad, które mają być przywrócone, różnice te są normalne i nie zwrócą niczyjej uwagi.
2: ed z IP: 89.78.91.* (2009-08-24 11:20)
Kochany panie TYM - zaliczka za grudzień płatna jest do 20 grudnia!!! a nie stycznia!!!
3: Tym z IP: 89.74.230.* (2009-08-24 20:51)
Do 2: kochany panie ed, miałem na myśli to co miało wejść w życie od roku podatkowego 2010 - czyli zaliczki za grudzień płatne do 20 stycznia w normalnie wyliczonej wysokości.
4: maverick z IP: 217.99.254.* (2009-08-24 21:44)
w tym kraju prawo jest tak popaprane, że brak zdolności samozachowawczych byłby równoznaczny z chorobliwą skłonnością do samobójstwa

Podatnikiem, który kupił dom, samochód, jacht, dom na Mazurach, a jego zarobki są minimalne, zainteresuje się skarbówka. Osoba, którą urzędnicy wezmą pod lupę, musi wyjaśnić, skąd pochodzą środki na zakup drogich rzeczy lub nieruchomości.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?