JERZY MARTINI

doradca podatkowy, Baker & McKenzie

Wspólne przedsięwzięcia często mają miejsce w działalności marketingowej. Zwłaszcza w ostatnich latach popularne stały się przedsięwzięcia, w których różni podatnicy współdziałają w celu osiągnięcia pozytywnych efektów promocyjnych. W ramach takich projektów podmioty uczestniczące zazwyczaj informują o takim przedsięwzięciu, oczywiście wskazując inne podmioty w nim uczestniczące.

Organy podatkowe w takich przypadkach często doszukiwały się nieodpłatnego świadczenia usług, które jako niezwiązane z działalnością gospodarczą podatnika podlegałoby opodatkowaniu VAT. Podejście takie wydaje się niewłaściwe z dwóch powodów. Po pierwsze, należałoby uznać, że działanie w ramach wspólnych akcji promocyjnych jest związane z działalnością gospodarczą podatnika, nawet jeśli rozpowszechniane przez niego treści odnoszą się nie do niego, lecz innych, uczestniczących we wspólnym przedsięwzięciu podmiotów. Natomiast opodatkowaniu podlega, w myśl art. 8 ust. 2 ustawy o VAT, jedynie nieodpłatne świadczenie usług niezwiązane z prowadzonym przedsiębiorstwem. W przypadkach tego typu można co prawda próbować myśleć w kategoriach wzajemnego świadczenia usług. Takie podejście jednak również nie jest poprawne.

Po drugie, w takim przypadku w ogóle trudno mówić o świadczeniu usług. Zgodnie bowiem z art. 8 ust.1 ustawy o VAT usługą jest świadczenie na rzecz innej osoby. Natomiast w przypadku wspólnego przedsięwzięcia podatnik nie dokonuje żadnych świadczeń na rzecz innych podmiotów uczestniczących we wspólnym przedsięwzięciu. Czynności te podejmuje we własnym interesie i na swoją rzecz. Stanowisko takie zostało zresztą potwierdzone w ważnym wyroku NSA z 9 października 2008 r.

Zatem podejmowanie działań w ramach wspólnych przedsięwzięć należy uznać w tym zakresie za neutralne z punktu widzenia podatku od towarów i usług.