zaloguj się do e-DGP
statystyki

"Prezydent przeciwny podwyższaniu podatków"

skomentuj

Prezydent Lech Kaczyński nie popiera podwyższania podatków - podkreślił dziś szef jego kancelarii Piotr Kownacki. Zaznaczył jednak, że mówienie na tym etapie o ewentualnym wecie prezydenta dla takich rozwiązań "jest skrajnie przedwczesne".

Publikacja: 25 czerwca 2009, 17:01 Aktualizacja: 25 czerwca 2009, 19:14

We wtorek szef resortu finansów Jacek Rostowski przedstawił założenia do nowelizacji tegorocznej ustawy budżetowej. Rząd nie wyklucza podniesienia podatków w przyszłym roku. Premier Donald Tusk zapowiedział, że informacja o ewentualnych zmianach w podatkach na lata 2010-2011 przedstawiona zostanie latem.

Kownacki zwrócił uwagę w rozmowie z dziennikarzami, że mówi się generalnie o podwyższaniu różnych podatków, nie tylko PIT, ale również CIT, VAT czy podwyższeniu składki rentowej.

"Oczywiście nie przypuszczam, żeby wszystkie miały być podwyższane. Natomiast to jest takie przygotowanie artyleryjskie i potem mamy być wdzięczni za to, że nie cztery podatki, a tylko dwa zostały podniesione" - ocenił minister.

Jak dodał, prezydent w wygłoszonym w Sejmie pod koniec maja orędziu postulował, aby dyskutować o rozwiązaniach, które zwiększają krajowy popyt, co - jak zaznaczył Kownacki - w przypadku podatków, oznacza ich obniżanie.

"Rząd proponuje najbardziej prymitywne z możliwych rozwiązań"

Kownacki był pytany, które - zdaniem prezydenta - podatki powinny zostać obniżone. Odpowiedział, że należałoby rozważyć obniżenie podatku VAT, aby ułatwić życie firmom działającym w Polsce. Dodał, że warto by też podwyższyć kwotę wolną od podatku w przypadku niskich emerytur i rent.

Minister podkreślił, że Lech Kaczyński uważa, iż w dobie kryzysu należy robić wszystko, co podtrzymuje gospodarkę, co powoduje, że przedsiębiorstwa nie padają i nie zwalniają ludzi.

"Tymczasem rząd proponuje najbardziej prymitywne z możliwych rozwiązań - jeżeli brakuje w budżecie pieniędzy, to zabrać obywatelom" - powiedział Kownacki. "Bo przecież to nie jest tak, że budżet jest dla obywateli, że państwo jest dla obywateli - nie. PO uważa, że to obywatele są dla rządu, obywatele są dla ich jakichś tam sobie znanych celów" - mówił.

"Kancelaria rozważy rezygnację z niektórych wydatków"

W związku z przygotowaniem przez rząd nowelizacji tegorocznego budżetu państwa rząd szuka oszczędności w resortach. Kownacki poinformował, że minister finansów Jacek Rostowski zwrócił się też z prośbą do Kancelarii Prezydenta o zastanowienie się nad ograniczeniem wydatków.

Prezydencki minister zapewnił, że kancelaria rozważy rezygnację z niektórych wydatków, żeby zmniejszyć swój budżet. "Poleciłem, żeby takie prace wykonać i one będą w terminie wykonane" - zapowiedział. Termin przedstawienia możliwych cięć w wydatkach Kancelarii Prezydenta upływa na początku przyszłego tygodnia.

"Na pewno nie da się z tego skromnego budżetu jakichś wielkich kwot uszczuplić, ale być może zrezygnujemy z jakichś zakupów, bez których jesteśmy w stanie do końca roku przeżyć, czy z jakiegoś remontu, jeżeli coś nie grozi katastrofą budowlaną" - mówił minister.

Zaznaczył jednak, że jeżeli budżet prezydenckiej kancelarii zostałby w większym stopniu okrojony, "to byłaby to czysto polityczna akcja zmierzająca do utrudnienia działania prezydentowi". Budżet Kancelarii Prezydenta w 2009 roku wynosi ok. 160 mln zł.

Komentarze: 11

  • 1: przecieram_oczy z IP: 83.21.193.* (2009-06-25 18:17)

    WOW, pierwszy raz dobrze i rozsądnie mówi, zgadzam się z nim w 100%!!!

  • 2: dofik z IP: 77.254.157.* (2009-06-25 19:21)

    pierwszy raz rozsądnie mówi niemożliwe facet kieruje się definicją ' SPIEPRZAJ DZIADU " A LUDZI MA ZA HOŁOTĘ POTRZEBNĄ DO OSIĄGNIĘCIA CELÓW SWOICH POLITYCZNYCH. jego idol EUROPOSEŁ KURSKI powiedział tu cytat; NARÓD JEST CIEMNY TO WSZYSTKO KUPI .

  • 3: zgoda z IP: 83.21.147.* (2009-06-25 19:23)

    Nie jestem fanem Prezydanta , ale w tym przypadku zgadzam się
    z nim w 100 %

  • 4: ~~lolo z IP: 212.244.6.* (2009-06-25 20:43)

    Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

  • 5: Taki miły PREZIO. z IP: 89.79.251.* (2009-06-25 21:10)

    PREZIO JEST NIESPÓJNY W SWOICH WYPOWIEDZIACH.
    1/Budżet - to danina społeczeństwa w formie podatków.
    Prezydent chciałby zwiększać wydatki budżetowe i zmniejszać podatki - HA, HA, HA.

  • 6: @mario z IP: 83.23.30.* (2009-06-25 21:40)

    Lechu jako wybitny ekonomista, ojciec narodu i mąż stanu powinien w zasadzie milczeć, bo wówczas wypada najpoważniej. A tak nawiasem, to przed wypowiedzią przyjął małpkę, czy tylko ją pomacał?

  • 7: deaf z IP: 87.205.158.* (2009-06-25 21:50)

    krol lech kaczynski podatki 32% ,renta socjalne malo pieniedze ,chce kupifc nic???

  • 8: alzara z IP: 86.111.102.* (2009-06-25 22:04)

    Rząd obniżył podatki, sadził,że zarobi na likwidacji emerytur i nie udało się. Zawsze tak jest jak jakiś rząd chce zarabiać nieuczciwie na Polakach. Pan Prezydent utrzymuje swoją linię postępowania i za to Mu dziękuję.

  • 9: bisss z IP: 80.50.237.* (2009-06-26 00:23)

    jak dobrze, że jest prezydentem.ciekawe co będzie za rok? podejrzewam ze(jezeli p.Kaczyńskiego nie wybiorą) przyjdzie wszystkie gnioty i bajki obecnego rządu przyjmować.a na razie moga mu naskoczyć.

  • 10: Poraj z IP: 212.180.147.* (2009-06-26 17:02)

    Powiedział co wiedział.
    A ja jestem przeciwny głupocie...
    Złodziejom...
    Moherom...
    Ciemnocie...
    No i co z tego wynika?

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy nowa ustawa emerytalna powinna zachować przywileje dla rolników, górników i sędziów?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter