Lekarz na kontrakcie lub wykonujący prywatną praktykę, który rozlicza się z podatku dochodowego na podstawie księgi przychodów, może wliczyć w koszty wszystkie wydatki, które ponosi na gabinet lekarski.
Publikacja: 16 czerwca 2009, 11:14 Aktualizacja: 16 czerwca 2009, 11:15
Prowadzenie praktyki we własnym lokalu obniża jednak koszty działalności, ale wcale nie musi być optymalnym rozwiązaniem. Wiąże się to ze sposobem ustalania kosztów oraz rozbieżnością w sposobach opodatkowania dochodów z różnych źródeł. Dlatego czasami najkorzystniej jest wynająć lokal na praktykę, a swój własny wynajmować.
Za takim rozwiązaniem może przemawiać wiele korzyści. W pierwszej kolejności wariant najmu własnej nieruchomości innej osobie i praktykowania w gabinecie wynajmowanym powinny rozważyć osoby, które rozpoczynają prywatną praktykę, a w jej ramach będą działać na rzecz byłego pracodawcy. Osoby takie w roku, w którym przejdą na własną działalność oraz w roku następnym, nie mogą korzystać z podatku liniowego.
W efekcie, osiągając dochody na przyzwoitym poziomie, będą skazane na płacenie od części podatku w wysokości 18, ale od reszty 32 proc. Aby go obniżyć, trzeba odliczać od podstawy opodatkowania jak najwyższe koszty, np. związane z leasingiem samochodu czy wynajmem lokalu na gabinet.
Posiadana nieruchomość, która normalnie mogłaby być przeznaczona na gabinet lub inny lokal pod działalność, może być wynajęta. Jeśli wcześniej nie została zakwalifikowana jako składnik majątku firmy, przychód z najmu nie musi być rozliczany na zasadach innego przychodu z działalności gospodarczej, ale jako przychód ze źródła najem, ze wszelkimi tego konsekwencjami, np. opodatkowaniem w formie ryczałtu.
Osoby korzystające z podatku liniowego mogą również brać ten wariant pod uwagę, bo także w tym przypadku przychód z najmu rozliczany jest bez sumowania z dochodem z działalności.
Osobom, które posiadają własny gabinet i prowadzą już prywatną praktykę, od pewnego czasu opłacalny może się okazać wariant leasingu zwrotnego. Polega ona na tym, że firma leasingowa kupuje nieruchomość, a następnie oddaje ją w leasing byłemu właścicielowi.
Takie rozwiązanie ma wiele korzyści. Przede wszystkim pozwala uwolnić gotówkę, co może być niezwykle ważne dla podatników potrzebujących finansowania rozwoju działalności. Może też w ogóle umożliwić rozpoczęcie prywatnej praktyki, np. w przypadku stomatologa, który ma własny lokal na gabinet, ale nie ma pieniędzy na zakup wyposażenia. Pozwala bowiem wliczać w koszty wydatki na leasing, w tym związane z przyspieszoną, bo skróconą do dziesięciu lat, niekiedy ponowną amortyzacją kosztową nieruchomości.
Oczywiście po zakończeniu umowy leasingowej nieruchomość stanie się ponownie własnością poprzedniego właściciela, a w okresie trwania umowy – leasingobiorcy.
1: dura_lex z IP: 212.126.10.* (2009-06-18 07:12)
Niech dziady zaczną płacić normalnie podatek VAT od usług! Rząd szuka pieniędzy, ale oczywiście nie będzie miał odwagi zmusić lekarzy (tych biednych... zarabiających minimum 20-30 tys. zł w szpitalach a po godzinach, albo i w godzinach pracy w przyjmujących w gabinetach prywatnych - kolejne 20-30 tys.) do posiadania i używania kasy fiskalnej! PS. Ci wszyscy lekarze (no może nie wszyscy... powiedzmy 90%) z gabinetów prywatnych i tak wykonują badania laboratoryjne w szpitalach publicznych dopisując konkretne badania swojego pacjenta do pacjenta szpitalnego!
Panie Tusk! Opamietaj się Pan i weź za pysk grupy uprzywilejowane - bogate! A nie ciągłe "pitolenie" o KRUS i innych "groszowych" sprawach!
2: das z IP: 95.48.163.* (2009-06-26 10:36)
Nie wydaje mi sie zeby lekarze bronilli sie przed opodatkowaniem VAT. Opor budzi koniecznosc instalowania kasy fiskalnej i rozliczania uslug zwolnionych z VAT, bo jest to w chwili obecnej obowiazek bezsensowny. Pacjent zawsze moze zazadac rachunku za wykonana usluge i naprawde nie ma znaczenia czy bedzie to paragon, czy rachunek. Skoro pacjenci teraz nie zadaja rachunkow, to instalacja kas nic nie zmieni - paragonow tez nie beda.
Gdyby rzad wprowadzil VAT w uslugach medycznych to nie trzeba by bylo nikogo zmuszac do instalacji kas. Prawdopodobnie kilkuprocentowy VAT na uslugi medyczne zasililby budzet spora kwota... Pytanie tylko czy pacjenci zgodza sie na inna stawke VAT niz 0.
3: gosc z IP: 83.143.138.* (2010-07-29 19:57)
Pacjenci nie pytają, bo zwykły szarak uważa lekarza prawie za Boga i nie ma pojęcia żeby prosić o jakikolwiek rachunek, bo cała ta grupa zawodowa NIGDY nie wypisywała jakichkolwiek rachunków. A podatek powinien być jak za typową usługę. A propos cen - ceny reguluje rynek.

Osoby zaliczone do III grupy podatkowej, które do 31 grudnia 2006 r. sprawowały opiekę nad spadkodawcą, który zmarł po 1 stycznia 2007 r. i utraciły ulgę mieszkaniową, odzyskają zwolnienie.
Czy nowa ustawa emerytalna powinna zachować przywileje dla rolników, górników i sędziów?
Nowy system emerytalny będzie chronił trzy grupy: rolników, sędziów, górników