W tym roku Dzień Wolności Podatkowej w Polsce przypada w niedzielę 14 czerwca - ogłosili dziś przedstawiciele Centrum im. Adama Smitha. Oznacza to, że w tym roku zaczynamy pracować na siebie wcześniej niż kiedykolwiek.
Publikacja: 10 czerwca 2009, 03:00 Aktualizacja: 10 czerwca 2009, 17:08
Dzień wolności podatkowej to dzień, w którym podatnicy przestają płacić państwu, a zaczynają zarabiać na własne potrzeby. W poprzednim roku dzień ten wypadł 14 czerwca, dwa lata temu – 16 czerwca, a trzy lata wstecz – 24 czerwca. Wśród krajów Unii Europejskiej i świata nie jest to wynik zachwycający. W tym roku dzień wolności podatkowej w Stanach Zjednoczonych wypadł 13 kwietnia (tradycyjnie najwcześniej spośród państw, w których wyliczany jest ten wskaźnik), w Wielkiej Brytanii 14 maja, na Litwie 23 maja, a w Bułgarii – 27 maja.
W poprzednim roku Polska osiągnęła identyczny wynik jak Kanada, ale gorszy od takich państw, jak Hiszpania (21 maja), Słowacja, Litwa (23 maja) czy Belgia (10 czerwca). Dzień wolności podatkowej później niż w Polsce wypadł w zeszłym roku u naszych zachodnich sąsiadów w Niemczech (8 lipca) czy we Francji (16 lipca). Tradycyjnie najdłużej w roku na wydatki państwa muszą pracować Szwedzi i Norwegowie. W 2007 roku dzień wolności podatkowej wypadł w tych państwach dopiero 29 lipca.
Dzień wolności podatkowej w Polsce oblicza od 1994 roku Centrum im. Adama Smitha na podstawie stosunku wydatków publicznych (powiększonych o transfery środków do otwartych funduszy emerytalnych) do produktu krajowego brutto (PKB). Dane pochodzą z budżetu państwa, który opracowuje na dany rok Ministerstwo Finansów.
Oznacza to, że nie są to kwoty rzeczywiste, ale kwoty wynikające z zapisów budżetowych. Co więcej, jeśli rząd zgodnie z zapowiedziami zmieni kwoty wydatków w budżecie na dany rok, to może się okazać, że zgodnie z przyjętą metodologią dzień wolności podatkowej w Polsce wypadnie później.
1: fima z IP: 145.237.122.* (2009-06-10 14:26)
Zlikwidować takie niepotrzbne instytucje jak Centurm Smitha, lewiatan, lobbystów, inspkcje ruchu drogowego, starż miejską, słuzbe celna, wojsko, zmniejszyc policje o 50 %, agencje, CBA
2: ina z IP: 87.205.215.* (2009-06-13 15:04)
Zgadzam się co do zbędności Centrum Smitha, Lewiatana, BCC, lobbystów itp. ale propnuję uczciwie pisać, że to są nsze pieniądze na wspólne potrzeby a nie dla wymyślanych podmiotów /wrogów/. Jest to socjotechnika mająca na celu atomizację społeczeństwa i przyzwolenie na zawłaszczanie dochodu narodowego przez kapitał.

Podatnik korzysta z mobilnego internetu. Ma też rachunki za usługę dostępu do sieci w kawiarenkach internetowych. Czy w rozliczeniu PIT za 2011 rok odliczy ulgę internetową?
Ceny w aptece, w której kupujesz leki:
Apteki odbijają sobie refundację i podwyższają ceny leków. Jakich?