Osoby rozliczające się za 2008 rok i spełniające warunki do rozliczenia jak osoby samotnie wychowujące dzieci muszą dopełnić formalności, aby skorzystać z tej preferencji. Orzecznictwo wojewódzkich sądów administracyjnych pokazuje, jak łatwo stracić do niej prawo.

Prosty przepis

Sposób rozliczenia samotnego rodzica przewiduje art. 6 ust. 4 ustawy z 26 lipca 1991 o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.). Z preferencji mogą skorzystać osoby samotnie wychowujące dzieci małoletnie, dzieci bez względu na wiek, które otrzymywały zasiłek pielęgnacyjny lub rentę socjalną oraz dzieci do ukończenia 25. roku życia uczące się w szkołach, jeśli w roku podatkowym nie uzyskały dochodów podlegających opodatkowaniu do określonej wysokości, z wyjątkiem renty rodzinnej. Jak wynika z orzecznictwa WSA, problemy zaczynają się, gdy przepis trzeba zastosować w praktyce. O czym należy pamiętać?

Terminowe rozliczenie

Aby rozliczyć się jako osoba samotnie wychowująca dziecko, trzeba złożyć zeznanie w ustawowym terminie, czyli do 30 kwietnia (np. wyrok WSA w Białymstoku, sygn. akt I SA/Bk 381/08, prawomocny). Przekroczenie terminu powoduje brak prawa do preferencyjnego rozliczenia.

Piotr Augustyniak, doradca podatkowy w kancelarii Hogan & Hartson, zwraca uwagę, że kluczowe dla oceny tego wyroku jest brzmienie przepisu art. 6 ust. 10 ustawy o PIT, zgodnie z którym możliwość preferencyjnego rozliczenia z dzieckiem nie ma zastosowania do podatników, którzy wniosek dotyczący tej ulgi złożą po terminie złożenia zeznania.

- Można się zatem zastanawiać, czy właściwa jest konstrukcja formularza zeznania rocznego PIT, który zawiera ten właśnie wniosek, czy też wniosek powinien być składany odrębnym pismem - mówi Piotr Augustyniak.

Gdyby podatniczka złożyła takie zeznanie, zaznaczyła, że rozlicza się z dzieckiem i dokonała obliczeń bez uwzględnienia ulgi, to korekta byłaby zasadna.

- Należy zgodzić się ze składem orzekającym, że wniosek o zastosowanie preferencyjnej metody opodatkowania został złożony po terminie, więc podatniczka nie mogła się w ten sposób rozliczyć - konkluduje ekspert.