MARCIN BARAN

dyrektor w dziale doradztwa podatkowego Ernst & Young

Podatnik, który nie złożył takiej kaucji, musi pogodzić się z tym, że urząd skarbowy zwróci mu nadwyżkę podatku naliczonego nad należnym dopiero po 180 dniach od wpływu deklaracji, choćby nawet zasadność zwrotu nie budziła wątpliwości, a inni podatnicy zwroty otrzymywali w standardowym terminie 60 dni.

Sądząc po umiarkowanym odzewie w prasie, bieżące wydarzenia odsunęły na dalszy plan wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie Alicja Sosnowska (C-25/07), który dotyczy właśnie tej kwestii. Europejski Trybunał Sprawiedliwości odpowiedział na pytania WSA we Wrocławiu dotyczące odmowy dokonania na rzecz podatniczki zwrotu VAT w terminie 60 dni z uwagi na to, że nie złożyła organowi podatkowemu kaucji, o której mowa w art. 97 ust. 7 ustawy o VAT. Z wyroku wynika, że Polska nie powinna jednak wymagać od podatników ponoszenia ciężaru finansowego kaucji po to tylko, aby mogli oni korzystać z uprawnienia, które automatycznie przysługuje im na podstawie prawa wspólnotowego.

Europejski Trybunał Sprawiedliwości zauważył, że niemal półroczny termin na zwrot nadwyżki podatku naliczonego nad należnym nie może być uzasadniony względami prewencji ogólnej, tj. zapobieganiem nadużyciom. Państwa członkowskie mogą stosować środki, które umożliwiają im osiągnięcie tego celu, lecz środki te nie mogą zagrażać celom i zasadom wynikającym z odpowiednich przepisów wspólnotowych, takim jak prawo do odliczenia VAT naliczonego. Ani zablokowanie środków aż na 180 dni, ani wyznaczenie wysokości kaucji w wysokości 250 tys. zł nie spełnia zdaniem Trybunału warunku proporcjonalności w ograniczaniu praw podatnika.

Wyrok ETS, a w szczególności odniesienie się sędziów do argumentów przytaczanych w imieniu polskiej administracji skarbowej, wskazuje na - nadal obecne - istotne różnice w postrzeganiu podstawowych kwestii związanych z funkcjonowaniem VAT. Przy tworzeniu krajowych przepisów (a także wstrzymywaniu niezbędnych nowelizacji) nasz prawodawca nadal pozostaje pod znacznym wpływem poglądu, że przepisy powinny przede wszystkim blokować możliwość nadużyć, a nie umożliwiać realizację podstawowych zasad leżących u podstaw wspólnotowego podatku od wartości dodanej i usuwać bariery dla przedsiębiorców.