Ministerstwo Finansów zaprezentowało w poniedziałek symulację rozliczenia z fiskusem za pomocą deklaracji elektronicznej, która nie będzie wymagać kwalifikowanego (lub bezpiecznego) podpisu elektronicznego.

Aby system został uruchomiony, prezydent musi podpisać ostatnią nowelizację Ordynacji podatkowej. Ma na to czas do 13 kwietnia. Dopiero wtedy resort finansów będzie mógł opublikować gotowe już rozporządzenia do ustawy.

"Z naszych informacji wynika, że ustawa może zostać podpisana lada dzień. Jeżeli tak się stanie, jeszcze przed świętami Wielkanocnymi podatnicy, którzy nie posiadają kwalifikowanego podpisu elektronicznego, będą mogli złożyć deklarację PIT-37 przez internet" - powiedziała podczas prezentacji rzeczniczka MF Magdalena Kobos.

Resort tłumaczy, że uruchomienie systemu ma na celu m.in. ograniczenie formalności związanych z wypełnieniem zeznań podatkowych, ułatwienie ich składania oraz oszczędność kosztów dla podatników (kwalifikowany podpis elektroniczny kosztuje ok. 300 zł).

W tym roku z rozliczenia e-deklaracją, bez konieczności posiadania bezpiecznego e-podpisu, będą mogli skorzystać tylko podatnicy składający PIT-37 wraz z załącznikami: PIT/O, PIT/D, PIT 2K.

Małżonkowie, którzy będą chcieli się rozliczyć wspólnie, muszą jednak wypełnić druk papierowy. Kobos poinformowała, że jedna z tych osób będzie musiała upoważnić drugą do podpisania deklaracji w jej imieniu. To się będzie wiązało z koniecznością wypełnienia i wysłania do urzędu skarbowego papierowego formularza UPL-1

"W tym roku drogą elektroniczną nie będzie można złożyć także korekty deklaracji PIT-37" - dodała.