ANALIZA

Na rozpoczynającym się dziś posiedzeniu Sejmu odbędzie się pierwsze czytanie poselskiego projektu zmian w VAT, którego wnioskodawcą jest Platforma Obywatelska. Nowelizacja sygnowana przez PO to w rzeczywistości nieznacznie zmodyfikowany projekt, nad którym przez ponad rok pracował Sejm poprzedniej kadencji.

Nowelizację ustawy o VAT opracowało także Ministerstwo Finansów. Obie propozycje zawierają wiele korzystnych i oczekiwanych przez podatników rozwiązań podatkowych.

Do najważniejszych można zaliczyć likwidację 30-proc. sankcji, uregulowanie instytucji składów konsygnacyjnych, czy wprowadzenie możliwości składania deklaracji kwartalnych przez wszystkich podatników. Nowelizacja Platformy Obywatelskiej w pewnym zakresie idzie jednak dalej niż projekt rządowy. Przewiduje znaczne wydłużenie okresu, w którym możliwe jest odliczenie podatku oraz skrócenie terminu zwrotu VAT, a ponadto zmiany, których projekt rządowy nie uwzględnia, w tym: ujednolicenie momentu powstania obowiązku podatkowego oraz wprowadzenie ryczałtu w VAT.

Szybszy zwrot VAT

Zdaniem Pawła Jabłonowskiego, doradcy podatkowego w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy, projekt PO należy ocenić jako bardziej korzystny dla przedsiębiorców od projektu rządowego.

Niektóre z proponowanych zmian wykraczają istotnie poza to, co zaproponował rząd. Dotyczy to np. zmiany terminu zwrotu VAT. Projekt rządowy zakłada, iż podstawowym terminem zwrotu będzie 60 dni.

- Projekt poselski skraca natomiast ten termin do 50 dni, co powoduje, że podatnik aż o 10 dni krócej będzie kredytował Skarb Państwa - mówi Paweł Jabłonowski. Dodaje, że z biznesowego punktu widzenia poprawia to warunki prowadzenia działalności gospodarczej. Zwiększa się płynność finansowa przedsiębiorców, co pozwala lepiej organizować prowadzenie działalności.

- Należy jednak pamiętać, że z powyższej preferencji nie skorzystają przedsiębiorcy, którzy wykonują czynności opodatkowane krócej niż rok - zwraca uwagę Paweł Jabłonowski.

Więcej czasu na odliczenie

Oba projekty przewidują także wydłużenie okresu do odliczania podatku naliczonego. Dziś podatnik rozliczający się miesięcznie ma na to dwa miesiące. Propozycja MF wydłuża ten okres do trzech miesięcy. Projekt PO umożliwia odliczenie podatku przez okres jednego roku od momentu otrzymania faktury, jednak nie później niż do końca roku kalendarzowego.

Według Andrzeja Bernatka, doradcy podatkowego w KPMG, konieczność wydłużenia okresu, w którym jest możliwe odliczenie VAT bez konieczności składania korekty deklaracji, jest chyba dla wszystkich przedsiębiorców zupełnie oczywista. Jak podkreśla ekspert, doradcy podatkowi postulowali to od lat i wszystkie projekty zmiany do ustawy konsultowane ze środowiskiem doradców uwzględniały zmianę w tym kierunku.

- Dyskusję, czy okres odliczenia rozszerzyć do 3 czy maksymalnie do 12 miesięcy, można skwitować jedynie powiedzeniem, że lepsze rozwiązanie jest wrogiem dobrego - mówi Andrzej Bernatek. Należy mieć nadzieję, że propozycja zawarta w projekcie poselskim zostanie przez parlament zaakceptowana. Zdaniem eksperta teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie, aby okres ten był jeszcze dłuższy.

- Jeżeli VAT ma być naprawdę neutralny dla przedsiębiorców, to powinni oni zawsze mieć możliwość odliczenia w przypadku zakupów związanych z czynnościami opodatkowanymi, a już tylko od samych zainteresowanych zależy, jak szybko to zrobią, a tym samym jak efektywne będą ich rozliczenia podatkowe - twierdzi Andrzej Bernatek. Dodaje, że nie sposób zgodzić się z argumentacją MF, że trzymiesięczny okres to maksimum, którego przekroczenie spowoduje niemożność kontrolowania nieuczciwych podatników.

- To kolejny przykład próby tworzenia prawa opartego na założeniu, że prawo nie służy większości uczciwych podatników, ale jest narzędziem do ścigania nieuczciwej mniejszości - ocenia ekspert.

Obowiązek podatkowy

Poselska nowela zakłada ponadto ujednolicenie momentu powstawania obowiązku podatkowego. Zgodnie z projektem obowiązek podatkowy powstawałby z chwilą dostawy towaru lub wykonania usługi albo częściowego wykonania usługi. Nie może to być jednak moment późniejszy niż dzień wystawienia faktury albo uregulowania należności lub upływu terminu, w którym należy ją uregulować.

Proponowane rozwiązanie nie jest obligatoryjne. Możliwe będzie stosowanie szczególnego momentu powstania obowiązku podatkowego.

- W niektórych sytuacjach rozwiązanie takie może okazać się korzystniejsze dla przedsiębiorcy - twierdzi Paweł Jabłonowski.

Jak wyjaśnia Andrzej Nikończyk, doradca podatkowy z kancelarii podatkowej Ożóg i Wspólnicy, podatnik według swojego wyboru mógłby rozliczać VAT z całej działalności według jednolitej zasady lub według szczególnych zasad powstawania obowiązku podatkowego. Zdaniem eksperta pewne wątpliwości budzi jednak zasada wyboru formy rozliczeń. Według projektu podatnik byłby obowiązany stosować zasady szczególne, a dopiero po zawiadomieniu naczelnika urzędu skarbowego miałby możliwość stosować jednolitą zasadę dla wszystkich czynności.

- To rozwiązanie będzie korzystne dla obecnie działających podatników, gdyż nie zostaną oni zaskoczeni nagłą zmianą zasad. Jeśli nie dokonają zawiadomienia, będą rozliczać się według zasad dotychczasowych - mówi Andrzej Nikończyk. Zdaniem eksperta proponowane rozwiązanie może okazać się jednak krótkowzroczne. Zmiana ustawy z założenia ma bowiem obowiązywać wiele lat, zatem wszystkie podmioty rozpoczynające działalność w kolejnych latach będą musiały zawiadomić urząd skarbowy o wyborze jednolitej zasady powstawania obowiązku podatkowego lub stosować zasady szczególne.

- Proponowane uproszczenie założenia powinno być jednak adresowane głównie do podatników rozpoczynających działalność (np. rozpoczynających wynajem mieszkania i odprzedających usługi telekomunikacyjne, energię elektryczną itd.), by im ułatwić rozliczanie VAT - twierdzi Andrzej Nikończyk. W ocenie eksperta regułą powinien być zatem jednolity moment powstania obowiązku podatkowego, zaś podatnicy zainteresowani stosowaniem zasad szczególnych mogliby skorzystać z takiej opcji.

Ryczałtowy VAT

Nowelizacja PO wprowadza także ryczałtowy VAT dla drobnych podatników (których przychody nie przekraczają 50 tys. euro). Jak wskazuje Paweł Jabłonowski, w intencji posłów ma to ułatwić dokonywanie rozliczeń takim przedsiębiorcom. Jednak skorzystanie z tej preferencji obarczone zostało mnóstwem wymogów, co może zniechęcić podatników do jej stosowania.

Konieczność pisemnego zawiadomienia o wyborze ryczałtu, a także obowiązek prowadzenia dziennej ewidencji obrotów nie spowodują, że ta forma rozliczeń stanie się popularna.

- Również brak możliwości odliczania podatku naliczonego przy nabyciu towarów i usług związanych z prowadzoną działalnością działać będzie odstraszająco na przedsiębiorców - ocenia Paweł Jabłonowski. Ekspert podkreśla że projekt nie wskazuje, jaki rodzaj usług miałby podlegać opodatkowaniu ryczałtem.

Istnieje zatem niebezpieczeństwo, że przepisy dotyczące ryczałtu bez odpowiedniej modyfikacji mogą okazać się bezwartościowe.

- Jednocześnie kierunek zmian należy ocenić pozytywnie, gdyż przy odpowiednich modyfikacjach, szczególnie dotyczących odformalizowania tej procedury, może ona ułatwić prowadzenie działalności drobnym przedsiębiorcom - twierdzi Paweł Jabłonowski.

Rozszerzenie katalogu zwolnień

Projekt nowelizacji ustawy o VAT autorstwa Ministerstwa Finansów został wczoraj przyjęty przez Radę Ministrów i niebawem również trafi do Sejmu. W projekcie dodatkowo zaproponowano rozszerzenie wyłączenia z opodatkowania VAT również w odniesieniu do zorganizowanej części przedsiębiorstwa. Dziś spod zakresu ustawy o VAT wyłączone są jedynie transakcje zbycia przedsiębiorstwa lub zakładu (oddziału) samodzielnie sporządzającego bilans. W przypadku przekazania części przedsiębiorstwa, np. zakładu rzemieślniczego, warunek ten w praktyce jest niemożliwy do spełnienia. W projekcie zdefiniowano pojęcie zorganizowanej części przedsiębiorstwa, która będzie analogiczna jak określona w ustawie o podatku dochodowym. Wyłączenie z VAT miałoby zastosowanie pod warunkiem, że nabywca zorganizowanej części przedsiębiorstwa zgodnie z Ordynacją podatkową wejdzie w prawa i obowiązki zbywcy oraz będzie podatnikiem VAT lub stanie się nim w wyniku tej transakcji.

W projekcie rządowym wprowadzono ponadto zwolnienie z podatku dla wszystkich obiektów budownictwa po pierwszym zasiedleniu, a nie jak obecnie tylko dla tych o charakterze mieszkalnym. W związku z tym zmieniona została definicja pierwszego zasiedlenia. Zgodnie z projektem, należy przez to rozumieć oddanie po wybudowaniu lub po ulepszeniu, jeżeli wydatki poniesione na ulepszenie stanowiły co najmniej 30 proc. wartości początkowej, pierwszemu nabywcy lub użytkownikowi budynków, budowli lub ich części, do użytkowania, w wykonaniu czynności podlegających opodatkowaniu. Ustawa zakłada także m.in. podniesienie limitu, poniżej którego przekazanie jednostkowego towaru (prezentu małej wartości) nie podlega o podatkowaniu VAT z 5 zł do 10 zł. Wartość przekazywanego prezentu będzie ustalana według ceny nabycia, a gdy nie ma ceny nabycia - według jednostkowego kosztu wytworzenia.

50 tys. euro ma wynieść limit przychodów podatników, którzy będą chcieli skorzystać z ryczałtu VAT