AGNIESZKA TAŁASIEWICZ

partner Ernst & Young

Zasada samoobliczania podatku jest jednym z fundamentów polskiego prawa podatkowego. Wydaje się ona jasno rozpisywać role: podatnicy sami obliczają i deklarują podatek (VAT, CIT, PIT), a administracja utrzymuje aparat kontroli nad prawidłowością rozliczeń i decyduje, kiedy i u kogo rozpocząć postępowanie podatkowe lub kontrolę. Podatnicy, co do zasady, nie mogą sami zainicjować postępowania podatkowego, z wyjątkiem specyficznego postępowania w sprawie stwierdzenia nadpłaty. Jako instytucja prawna jest ono zawieszone między złożeniem deklaracji i typowym postępowaniem podatkowym. Z jednej strony, jego wszczęcie wymaga najczęściej złożenia - obok wniosku o stwierdzenie nadpłaty - także korekty pierwotnej deklaracji. Z drugiej, złożenie korekty nie powoduje po stronie urzędu bezwzględnego obowiązku zwrotu nadpłaty. Organ merytorycznie rozpatruje wniosek i - dopiero gdy się z nim zgodzi - zwraca pieniądze. Do momentu zwrotu korekta in minus pozostaje w stanie swoistego niebytu prawnego - niby istnieje, ale nie wywiera skutków prawnych.

Ma to istotne znaczenie dla oceny, czy załączenie do wniosku o stwierdzenie nadpłaty korekty zmniejszającej zobowiązanie podatkowe może spowodować negatywne skutki dla podatnika w sytuacji, gdy organ nie zgodzi się z żądaniem owego wniosku. Nie rozważam tu oczywiście samej odmowy uwzględnienia wniosku, ale ryzyko nałożenia na podatnika sankcji VAT w sytuacji, gdy nadpłata zostanie uznana za nienależną.

Aby uprzedzić zarzut, że zbytnio teoretyzuję, wspomnę tylko, że pytanie takie pojawiło się w praktyce działań administracji. Na szczęście odpowiedź na nie jest jednoznaczna. Korekta in minus zacznie wywierać skutki prawne dopiero, gdy organ zaakceptuje wniosek. Gdy go nie zaakceptuje, nie uwzględni też skorygowanej deklaracji. Skoro tak, to nie może nałożyć na podatnika sankcji VAT za zaniżenie zobowiązania w deklaracji, która - z proceduralnego punktu widzenia - pozostaje nadal tylko załącznikiem do nieuwzględnionego wniosku.

Nie zmienia to faktu, że złożenie wniosku o stwierdzenie nadpłaty w VAT nie jest całkowicie wolne od ryzyka nałożenia sankcji. Otóż organ podatkowy może stwierdzić, że podatnik nie tylko nie powinien wykazywać nadpłaty, ale ma zaległość podatkową. W takim przypadku powinien wszcząć postępowanie podatkowe i określić w nim zobowiązanie. Zaniżenie (w stosunku do pierwotnej, nie - nowej) deklaracji może być w takim przypadku źródłem sankcji, która zostanie jednak ustalona w ramach postępowania podatkowego, a nie postępowania w sprawie stwierdzenia nadpłaty.