Podatnicy, którzy w 2008 roku uzyskiwali dochody ze stosunku pracy, mogą w rocznym PIT uwzględnić koszty uzyskania przychodów. Co jednak zrobić, gdy podatnik rozpoczął pracę w połowie miesiąca, a pierwszą pensję dostał w miesiącu następnym?

Zdaniem Rafała Garbarza, doradcy podatkowego w Ernst & Young, zgodnie z przepisami ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz. U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.), koszty uzyskania przychodów ze stosunku pracy, co do zasady, ustalane są jako stała kwota miesięczna, nie więcej jednak niż roczny ryczałt. Wysokość limitów jest uzależniona od kilku czynników. Jeśli np. podatnik uzyskuje przychody z kilku stosunków pracy bądź miejsce jego stałego lub czasowego zamieszkania jest położone poza miejscowością, gdzie znajduje się zakład pracy, limity odliczeń są wyższe.

Wątpliwości powstają, gdy pracownik rozpoczyna pracę w połowie miesiąca, a pierwszą pensję otrzymuje w miesiącu następnym.

- Według literalnego brzmienia przepisów w rozliczeniu rocznym pracownikowi powinny przysługiwać koszty także za część miesiąca, w którym wykonywał (rozpoczął) pracę - wskazuje Rafał Garbarz.

W praktyce może wystąpić dysonans między zeznaniem rocznym a informacją PIT-11 wystawioną przez płatnika, bo w tej ostatniej płatnik wykaże niższe koszty, tj. faktycznie uwzględnione przy kalkulacji zaliczek na podatek dochodowy.

- Nie powinno to pozbawiać podatnika prawa do wyższych kosztów uzyskania przychodów. Organy podatkowe zajmują jednak w tej sprawie różne stanowiska, nie zawsze korzystne dla podatników - radzi Rafał Garbarz.

Ustawodawca nie różnicuje sytuacji podatnika, który wykonywał pracę przez część miesiąca, od takiego, który przepracował cały miesiąc, zatem ryczałtowe koszty za część miesiąca powinny przysługiwać w pełnej wysokości.

39 DNI zostało do rocznego rozliczenia PIT