Do przychodów nie zalicza się świadczeń, do których zagwarantowania zobowiązują pracodawcę przepisy kodeksu pracy i innych ustaw. Sporne są kwestie dotyczące zaliczenia do przychodów otrzymanych od pracodawcy dodatkowych świadczeń. W tej kwestii pojawiają się sprzeczne interpretacje. Według pierwszej z nich decydujące jest, czy można określić wartość świadczenia dla konkretnego pracownika. Jeśli tak, ta wartość będzie przychodem pracownika. W przeciwnym wypadku, gdy pracodawca ponosi koszty ryczałtowe i każdy pracownik jest uprawniony do korzystania z opieki, ale nie można określić wartości świadczeń przypadających na poszczególnego pracownika - wartość ta nie stanowi dla pracowników przychodu. Przykładowo, w opinii Pierwszego Mazowieckiego Urzędu Skarbowego podkreślono, że nie jest możliwe ustalenie wartości faktycznie otrzymanych przez danego pracownika (czy innej uprawnionej osoby) świadczeń w sytuacji, gdy spółka ponosi odpłatność w formie ryczałtu, bez względu na to, czy dane osoby skorzystały z usługi. Sama możliwość skorzystania ze świadczenia nie stanowi wartości otrzymanych nieodpłatnych świadczeń. Zatem przedmiotowe świadczenia za usługi medyczne przez spółkę na rzecz pracowników (i innych osób objętych umową) w formie ryczałtowej, nie stanowią przychodu dla tych osób.

Podatnicy mogą spotkać się także z całkowicie odmiennym stanowiskiem, zgodnie z którym brak możliwości przyporządkowania wartości określonych świadczeń do konkretnego pracownika nie jest przeszkodą w uznaniu wartości otrzymanych świadczeń medycznych za przychód podlegający opodatkowaniu. Przy takiej interpretacji za nieodpłatne świadczenia stanowiące przychód uznaje się sam fakt objęcia pracowników opieką medyczną i możliwość skorzystania z usług, a nie faktyczne korzystanie z nich. Jako wartość świadczenia ustala się w takim przypadku kwotę wydatków ponoszonych przez pracodawcę, przypadającą na konkretnego pracownika.

W związku ze zmianą przepisów dotyczących wydawania interpretacji podatkowych, jest szansa, że kwestia ta niedługo znajdzie swoje rozstrzygnięcie. Może jedynie warto zasugerować, aby przy szukaniu rozwiązania minister finansów uwzględnił sytuacje publicznej służby zdrowia i nie utrudniał korzystania z usług prywatnych zakładów opieki zdrowotnej.

Andrzej Dębiec

partner Kancelaria Lovells

Not. KT