statystyki

Zmiana przepisów może znacząco wpłynąć na koszty używania samochodów w firmie?

autor: Radosław Kowalski10.09.2018, 09:12; Aktualizacja: 10.09.2018, 10:36
Według obowiązującej obecnie wykładni, jeżeli samochód ma wartość początkową przekraczającą równowartość 20 tys. euro, już od pierwszego odpisu amortyzacyjnego dzieli się go na koszt i NKUP według wskaźnika o równowartości 20 tys. euro

Według obowiązującej obecnie wykładni, jeżeli samochód ma wartość początkową przekraczającą równowartość 20 tys. euro, już od pierwszego odpisu amortyzacyjnego dzieli się go na koszt i NKUP według wskaźnika o równowartości 20 tys. euroźródło: ShutterStock

Zarząd spółki za zgodą właścicieli podjął decyzję o zakupie samochodów służbowych dla członków zarządu oraz przedstawicieli wyższej oraz średniej kadry kierowniczej. W tej sprawie została podjęta stosowna uchwała zarządu. Jednocześnie członkowie zarządu zadecydowali, że dyrektor finansowy Jacek Dąbrowolski przygotuje plan rzeczowo-finansowy, w którym uwzględni nie tylko potrzeby spółki, ale również to, by zakup był jak najbardziej optymalny podatkowo.

Założono przy tym, że chodzi o samochody klasy średniej oraz wyższej średniej, a w przypadku członków zarządu i wyższej kadry kierowniczej – pojazdy klasy premium. Przy czym członkowie zarządu jednoznacznie stwierdzili, że nie interesuje ich promowana ostatnio żadna forma najmu sensu stricto czy najmu długoterminowego. Chodzi o to, by samochody były własnością spółki, względnie by z łatwością mogły być nabyte przez spółkę po jakimś okresie ich używania. Członkom zarządu zależy na tym, by po okresie używania firmowego samochodu osoba, która z niego korzystała służbowo, mogła ewentualnie odkupić go od spółki. Takie podejście ma służyć temu, aby z jednej strony pracowicy korzystający z pojazdów dbali o nie jak o swoje, a z drugiej, by pojazdy można było w przyszłości wykorzystać w systemie dodatkowego premiowania pracowników i członków zarządu poprzez właśnie np. ich sprzedaż użytkownikom na atrakcyjnych warunkach finansowych. Dyrektorowi na załatwienie sprawy dano około pół roku.

Mając tak wyraźnie sprecyzowane oczekiwania zarządu spółki, dyrektor finansowy zabrał się do przeglądania publikacji na temat podatkowych skutków różnych form nabywania i korzystania z samochodów przez spółki, a także analizowanie ofert firm zajmujących się sprzedażą pojazdów oraz świadczeniem usług leasingu samochodów. Okazało się, że liczba ofert jest duża. Przy czym większość salonów oferuje różne formy leasingu. Jednak dyrektor finansowy nie do końca był przekonany do leasingu, zastanawiał się nad kupnem przynajmniej części pojazdów za gotówkę – spółka posiada bowiem odpowiednie zasoby finansowe i nie byłoby konieczne wspieranie się zewnętrznym finansowaniem. Po lekturze opracowań dotyczących podatków dyrektor uznał, że na niekorzyść leasingu działa to, że organy twierdzą, iż jest to forma finansowania dłużnego, a co za tym idzie ponoszone w związku z tym wydatki mogą być limitowane w kosztach. Dyrektor pamiętał, że na początku roku rozmawiał na ten temat z doradcą podatkowym, który stwierdził, że z przepisów prawa unijnego wynika, iż limitowanie takie nie powinno mieć zastosowania do leasingu operacyjnego, ale polski aparat skarbowy brnie w nieunijną i nieuzasadnioną wykładnię, w ramach której odsetki od takiego leasingu (tj. operacyjnego) miałyby być tak samo traktowane jak te od leasingu finansowego czy od kredytu.

Jednak w publikacjach, które teraz przeglądał dyrektor, przewijała się opinia, że w przypadku niektórych samochodów osobowych kupno i amortyzacja są daleko nieopłacalne podatkowo. Co więcej, w czasie rozmowy na temat wyboru formy zakupu pojazdów główna księgowa zwróciła uwagą na to, że Ministerstwo Finansów przygotowuje jakieś istotne zmiany dotyczące zasad rozliczania kosztów związanych z kupnem oraz używaniem samochodów osobowych.

To wszystko zadecydowało o tym, że dyrektor uznał, iż najlepszym rozwiązaniem będzie zaproszenie na spotkanie doradcy podatkowego, który od lat współpracuje ze spółką, i omówienie z nim ewentualnych konsekwencji kupna aut czy wzięcia ich w używanie, ale z realną opcją zakupu.

W czasie krótkiej rozmowy telefonicznej dyrektor przekazał, jakie są główne założenia operacji „auta”, jak sobie roboczo nazywał zadanie przygotowania planu rzeczowo-finansowego zaopatrzenia spółki w nowe pojazdy. Następnego dnia, popijając wyborne jak zwykle latte, które zostało przygotowane przez sympatyczną sekretarkę dyrektora, doradca prezentował dyrektorowi, na co należy zwrócić szczególną uwagę, wybierając formę nabycia samochodów osobowych do firmy. W pierwszej kolejności wyjaśnił jednak, jak to jest z tą nieopłacalną amortyzacją niektórych samochodów.

Etap I Ustalenie optymalnych rozwiązań podatkowych w przypadku nabycia pojazdów


Pozostało jeszcze 83% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane