Ustawa budżetowa na 2018 rok przewiduje, że do wspólnej puli pod koniec bieżącego roku ponad 355 mld zł. Tymczasem do lipca dochody sięgnęły kwoty 212 mld zł. Oznacza to 60 proc. wykonanie budżetu państwa. Nie jest zaskoczeniem, że za tym wynikiem stoi głównie uszczelnianie podatku VAT. Największy wzrost r/r odnotowano jednak w przypadku wpływów z podatków dochodowych.

Dochody budżetu państwa w okresie styczeń - lipiec 2018 r.

W stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego:
• dochody z podatku VAT były wyższe o 2,8 proc. r/r (tj. ok. 2,6 mld zł),
• dochody z podatku akcyzowego i podatku od gier były wyższe o 6,5% r/r (tj. ok. 2,5 mld zł),
• dochody z podatku PIT były wyższe o 15,1 proc. r/r (tj. ok. 4,2 mld zł),
• dochody z podatku CIT były wyższe o 16,4 proc. r/r (tj. ok. 2,9 mld zł),
• dochody z tytułu podatku od niektórych instytucji finansowych były wyższe o 4,0 proc. r/r.

Jak tłumaczy resort finansów, wysokie dochody z podatku PIT i CIT wynikają z dobrej sytuacji na rynku pracy oraz wysokich wpłat podatku od osób prowadzących działalność gospodarczą w związku z dobrą koniunkturą gospodarczą.
Wpływ na dochody z CIT mogły mieć przepisy obowiązujące od stycznia br. Chodzi o ujawnianie danych podatkowych najbogatszych firm, których przychód przekracza równowartość 50 mln euro. Szacuje się, że takich przedsiębiorstw jest w Polsce ponad 4 tys.

Wpływy z VAT urosły m.in. dzięki rozszerzeniu obowiązku raportowania danych w ramach jednolitego pliku kontrolnego na wszystkie firmy. O uszczelnieniu podatku VAT i zabezpieczeniu wpływów mówi także wprowadzona w tym roku ustawa o STIR. Zgodnie z jej zapisami, skarbówka może zablokować konto bankowe firmy podejrzanej o wyłudzenia podatku. To nie wszystkie narzędzia fiskusa. Obowiązujący od 1 lipca split payment, czyli mechanizm podzielonej płatności rzutował będzie na wpływy podatkowe w kolejnym półroczu. W 2019 roku budżet urośnie także dzięki nowym wpływom – akcyzy z e-papierosów i tzw. exit tax, czyli podatku od firm opuszczających Polskę.