Partnerstwo publiczno-prywatne rozumiane jako wieloletnia współpraca podmiotu publicznego z partnerem prywatnym wykorzystywane jest od wielu lat w różnych krajach. Szczególnie mocno partnerstwo to rozwinęło się w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Portugalii, a także poza Europą (Kanada, USA, Australia). Doświadczenia tych krajów wskazują, że przedsięwzięcia w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego realizowane są taniej i szybciej, a jakość usług publicznych znacznie wzrasta.

Jedną z podstawowych cech partnerstwa jest oszacowanie i podział ryzyka między stronami transakcji. W wyniku prowadzonych negocjacji część ryzyka przejmuje na siebie partner prywatny. Im więcej ryzyka przejmie, tym wyższe będzie jego wynagrodzenie. Jednym z takich ryzyk jest ryzyko podatkowe. Analiza zapisów ustaw podatkowych, w kontekście partnerstwa publiczno-prywatnego, rodzi istotne wątpliwości. Polski system podatkowy w porównaniu z systemami innych państw europejskich wydaje się przede wszystkim mało stabilny. Częste nowelizacje przepisów, niejasne zasady opodatkowania wielu procesów zachodzących w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego, sprzeczne interpretacje organów podatkowych, zapadających na tle takich samych stanów faktycznych, powodują, że ryzyko podatkowe wyceniane będzie bardzo wysoko. Innymi słowy, jeżeli przejmie je podmiot prywatny, jego wynagrodzenie może istotnie wzrosnąć.

Ustawodawca, dostrzegając specyfikę transakcji w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego, wraz z wprowadzeniem tego modelu do systemu polskiego prawa dokonał częściowej nowelizacji ustaw o podatkach dochodowych. Nowelizacja poszła głównie w kierunku zapewnienia neutralności podatkowej dla obu stron transakcji w sytuacji wniesienia przez podmiot publiczny wkładu własnego. Wniesienie takiego wkładu przewiduje ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym, uznając go za formę uczestnictwa podmiotu publicznego w przedsięwzięciu. Wkład własny może polegać na sfinansowaniu części kosztów realizacji przedsięwzięcia, a także na wniesieniu przedsiębiorstwa, nieruchomości, rzeczy ruchomej, licencji lub innych wartości niematerialnych i prawnych.

ANDRZEJ DĘBIEC

partner Kancelaria Lovells