Na wtorkowym posiedzeniu senackich komisji: Gospodarki Narodowej, Ustawodawczej, Rodziny i Polityki Społecznej miało dojść do pierwszego czytania projektów zmian w ustawie o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych i ustawach o podatkach dochodowych (PIT i CIT). Ponieważ część senatorów PO (którzy byli autorami propozycji) wycofała swoje poparcie, projekty upadły.

Obecnie pracodawcy zatrudniający co najmniej 25 osób muszą dokonywać miesięcznych wpłat na PFRON. Ich wysokość zależy m.in. od przeciętnego wynagrodzenia i liczby zatrudnionych niepełnosprawnych. W efekcie przedsiębiorstwo, które nie zatrudnia niepełnosprawnych musi płacić na PFRON więcej niż to, które ich zatrudnia.

Pracodawcy opłacający podatki dochodowe nie mogą zaliczyć wpłat do kosztów uzyskania przychodu. Projekt miał umożliwić firmom zaliczenie wydatków na Fundusz do kosztów uzyskania przychodów przy jednoczesnym podwyższeniu podstawy obliczenia składki do 48 proc. przeciętnego wynagrodzenia.

Autorzy w uzasadnieniu do projektu podali, że nowelizacja zwiększyłaby motywację pracodawców do zatrudniania pracowników niepełnosprawnych, a zwłaszcza zwiększy motywację instytucji budżetowych do zatrudniania osób niepełnosprawnych.

Innego zdania jest jednak Ministerstwo Finansów i resort pracy. Ich zdaniem skutek zmian byłby odwrotny od zamierzonego. Możliwość zaliczenia wpłat do kosztów podatkowych demotywowałaby firmy do zatrudniania niepełnosprawnych i tworzenia dla nich miejsc pracy.