Podatnicy, którzy płacą za internet w telefonie komórkowym lub z laptopa, mogą skorzystać z ulgi internetowej. Aby odliczyć od dochodu w PIT wydatki na sieć, internet musi być używany tylko w miejscu zamieszkania. Gdy fiskus skontroluje podatnika, to będzie on musiał udowodnić, że używał telefonu lub laptopa w domu.
Publikacja: 26 lutego 2009, 03:00
ANALIZA
Podatnik, który w roku podatkowym ponosił wydatki na internet z telefonu komórkowego lub laptopa, ma prawo skorzystać z ulgi internetowej. Nie zabraniają tego przepisy ustawy o PIT, a zezwalają organy podatkowe w wydawanych interpretacjach podatkowych. Jednak w każdej interpretacji fiskusa można znaleźć zastrzeżenie: podatnik korzystający z internetu przez komórkę może pomniejszyć swój dochód o wydatki poniesione na sieć, pod warunkiem że używał internetu w miejscu zamieszkania i potrafi to udowodnić. I tu dochodzimy do problemu: jak udowodnić, że internet z komórki był używany tylko w miejscu zamieszkania?
Można np. zwrócić się do operatora sieci komórkowej o potwierdzenie, gdzie internet był używany. To samo może zrobić fiskus, choć w pierwszej kolejności organ podatkowy poprosi o przedstawienie stosownych dowodów podatnika.
Pytany przez nas operator komórkowy Era nie odpowiedział na pytanie GP, jak wygląda procedura podawania tego typu informacji.
- Fiskusowi nie będzie się opłacało sprawdzać wszystkich miejsc, w których podatnik korzystał z bezprzewodowego internetu - twierdzi Iwona Grabczyk, konsultant w Kancelarii Ożóg i Wspólnicy.
Aby podatnik mógł skorzystać z ulgi internetowej, musi w roku podatkowym ponieść wydatki na sieć używaną w miejscu zamieszkania oraz posiadać fakturę VAT dokumentującą wydatki.
Maciej Cichański z Izby Skarbowej w Bydgoszczy zwraca uwagę, że w przypadku usług internetowych nabywanych w ramach pakietu usług telekomunikacyjnych warunkiem odliczenia będzie wyodrębnienie na fakturze wydatku poniesionego na usługi związane z dostarczaniem internetu. Odliczeniu podlega jedynie kwota ponoszona z tytułu użytkowania internetu, a więc z tytułu konkretnej usługi.
- Brak jest podstaw do odliczania wydatków o innym charakterze, np. poniesionych na instalację, montaż, zakup odpowiedniego sprzętu (w tym modemu) pozwalającego na korzystanie z internetu - podkreśla Maciej Cichański.
Dodaje, że korzystanie z internetu przez komórkę czy laptop nie pozbawia możliwości odliczenia wydatków internetowych, pod warunkiem że jednocześnie podatnik wykaże, że korzystał z internetu w miejscu zamieszkania.
- Korzystanie z ulgi jest prawem podatnika, dlatego na nim ciąży obowiązek wykazania, że spełnia wszystkie ustawowe warunki do skorzystania z ulgi - podaje Maciej Cichański.
Również z informacji, jakie uzyskaliśmy w Izbie Skarbowej w Krakowie, wynika, że w ustawie o PIT nie ma wymogu szczególnej formy dla łącza czy też urządzenia, za pośrednictwem którego ma się odbywać korzystanie z sieci internet. Istotne jest jedynie to, aby ich użytkowanie odbywało się w miejscu zamieszkania podatnika.
11: go z IP: 145.237.116.* (2009-02-26 13:17)
Dajcie spokój! Nikt nikogo nie będzie kontrolował, bo to bzdura. Przecież każdy wie, że ustawy nie są pisane przez panie z okienka, a komentarze w artykule nie pochodzą od urzędników skarbowych, tylko od ekspertów spoza skarbowości. Zapewniam, że pani z okienka doskonale wie, które przepisy są bzdurne i myśli o nich to samo co Wy.
12: nn z IP: 213.199.242.* (2009-02-26 15:58)
Dodam, że przepisy w zakresie ulgi na internet były tworzone w czasie, kiedy z internetu "komórkowego" mało kto korzystał. Od tamtego czasu nie były one zmieniane - czytaj ustawodawca nie nadąża za postępem technicznym.
13: andy z IP: 213.158.196.* (2009-02-26 17:27)
A może NAJlepiej zlikwidować tę cholerną ulgę i po kłopocie ? A tego durnia, co ją wymyślił, odstrzelić
dla przykładu, aby inni durnie nie wymyślali durnych przepisów ?
14: wjw z IP: 77.253.72.* (2009-02-26 18:56)
Jeśli chodzi o kontrolę do skarbówka nie żałuje sił i środków. Z kosztami nie liczy się wcale. Przykład:
Po aktualizacji programu do prowadzenia księgi w deklracji VAT7 domyślnie zaznaczony był zwrot na rachunek nadwyżki podatku. Niechcący wysłałem deklarację z wnioskiem o zwrot 60,- z (słownie: sześćdziesiąt złotych). Za kilka dni już miałem kontrolę. Ile kontrola kosztowała ? Tego US nie liczy a i pewnie nie potrafi. Na pytanie: po co ta kontrola? Urzędniczka odpowiedziała bo Pan pierwszy raz wystąpił o zwrot.
Tak więc jak kontrola zechce to wywali nasze miliony żeby niczego nie osiągnąć.
Kwota pieniężna za przewlekłość postępowania sądowego jest opodatkowana PIT

Dopuszczenie do zawodu księgowego niewykwalifikowanych osób zmniejszy ceny oraz spowoduje obniżenie jakości usług – mówią eksperci.
Czy wręczyliście kiedykolwiek łapówkę lekarzowi?