Firmy, które są likwidowane, ciągle mają problemy ze zwrotem VAT. Niekiedy źródłem tych problemów są sprawy techniczne, takie jak likwidacja rachunku w banku. Co więcej, w zależności od formy prawnej prowadzonej działalności przepisy ustawy o VAT albo przyznają podatnikowi VAT po likwidacji prawo zwrotu nadwyżki VAT, albo nie. A przecież, jak przyznaje Jerzy Martini, doradca podatkowy Baker & McKenzie, prawo do odzyskania nadwyżki podatku naliczonego jest jednym z zasadniczych praw przysługujących podatnikom. Zasada neutralności wymaga, aby działalność gospodarcza opodatkowana VAT nie była obciążona kosztem tego podatku.

Nowela dla wybranych

Jak wyjaśnia Tomasz Michalik, doradca podatkowy w MDDP Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy, w przypadku spółki cywilnej lub handlowej bez osobowości prawnej zwrot - po rozwiązaniu spółki - dostają wspólnicy. Zasada ta została wprowadzona ostatnią nowelizacją w art. 14 ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz.U. nr 54, poz. 535 z późn. zm.). Przepis jasno określa, kto i w jakiej proporcji może otrzymać zwrot podatku.

- Zwrot taki powinien być dokonany na rachunek bankowy byłego wspólnika - przypomina Jerzy Martini.

Tomasz Michalik przyznaje jednak, że w przypadku spółek kapitałowych (spółki z ograniczoną odpowiedzialnością lub akcyjnej) takiej możliwości nie ma. Dodaje, że na gruncie Ordynacji podatkowej wygląda na to, że nic się nie da zrobić.

- Potrzebna jest więc taka nowelizacja ustawy o VAT, aby rozwiązania opisane w art. 14 można było zastosować odpowiednio także w przypadku spółek z osobowością prawną - mówi ekspert.

Z drugiej strony - kontynuuje Tomasz Michalik - nie wyobrażam sobie, jak dzielić zwrot w spółce akcyjnej notowanej na giełdzie, gdzie akcjonariuszy mogą być tysiące. Jak się okazuje, praktyka stosowana przez likwidowane firmy jest bogatsza niż przepisy.

- Zazwyczaj spółka jednak czeka na zwrot VAT, nawet po formalnym wyrejestrowaniu i zawieszeniu lub zakończeniu działalności - mówi Tomasz Michalik.

W konsekwencji spółki kapitałowe nie likwidują rachunku w banku, żeby urząd skarbowy miał gdzie przelać pieniądze.