Ustawa o PIT powinna być najprostszym aktem prawnym. Stopień jej komplikacji nie może stanowić przeszkody dla podatnika. Każda osoba oczekuje, że - kiedy kupi w księgarni egzemplarz ustawy w wersji obowiązującej - przy odrobinie wysiłku znajdzie w nim wskazówki wystarczające dla prawidłowego rozliczenia podatku. Czy nasza ustawa taka jest?
Publikacja: 11 lutego 2009, 12:00 Aktualizacja: 11 lutego 2009, 12:02
MARCIN BARAN
dyrektor w dziale doradztwa podatkowego Ernst & Young
W przypadku ustawy o PIT jest to mrzonka. Ustawa jest aktem hermetycznym i niejasnym. Liczne zmiany poważnie naruszyły jej sens i strukturę, dlatego akt ten potrafi zmylić i pokonać każdą osobę, która bez odpowiedniego przygotowania spróbuje stawić jej czoła. W ostatnich dniach sporo mówiło się o zmianach dotyczących opodatkowania zbycia nieruchomości. Otwierając ustawę w brzmieniu z 2009 roku, znajdziemy w niej przepis, że w razie zbycia nieruchomości opodatkowaniu podlegać będzie dochód według stawki 19-proc. Jeżeli jednak począwszy od dnia odpłatnego zbycia, w okresie dwóch lat od końca roku podatkowego, w którym nastąpiło zbycie, wydatkujemy uzyskane środki na swoje cele mieszkaniowe, przysługiwać nam będzie zwolnienie.
Problem w tym, że w ustawie o PIT nie znajdziemy informacji, że przepisy te odnoszą się wyłącznie do nieruchomości nabytych po 31 grudnia 2008 r. Znajduje się ona wyłącznie w innej ustawie (wprowadzającej nowelizację). Sprzedaż nieruchomości nabytych lub wybudowanych do 31 grudnia 2006 r. będzie nadal podlegać zasadom obowiązującym do końca 2006 roku. Podstawą opodatkowania według stawki 10-proc. będzie tu przychód, a nie dochód, a ulga reinwestycyjna będzie różniła się w szczegółach od obecnej.
Natomiast w odniesieniu do zbycia nieruchomości nabytych lub wybudowanych w okresie od 1 stycznia 2007 r. do 31 grudnia 2008 r., będą miały zastosowanie jeszcze inne przepisy. Podatek będzie wprawdzie wynosił 19 proc. dochodu, ale obowiązywać będzie ulga meldunkowa związana z zameldowaniem podatnika w sprzedawanym domu lub lokalu.
W 2009 roku będą więc współistnieć trzy reżimy opodatkowania. Ten z nich, który znajdziemy w tekście ustawy dostępnym w księgarni, raczej nam się nie przyda (jeśli nie zamierzamy właśnie sprzedać kupionej w 2009 roku nieruchomości). Paradoksalnie - pozostałych dwóch tam nie znajdziemy.
Każda z nowelizacji miała w zamyśle jej twórców poprawić stan prawny. Nic nie szkodzi jednak tak jak nadmiar zmian. Jeśli jeszcze przy ich wprowadzaniu zabraknie całościowego spojrzenia na to, jak z przepisami mają sobie poradzić podatnicy, efekty bywają kuriozalne. W opisywanej sprawie większość podatników będzie w praktyce skazana na objaśnienia MF i porady doradców.
1: ciach z IP: 83.16.51.* (2009-03-14 19:42)
dodajmy jeszcze, że co urząd skarbowy to inna, jedynie słuszna interpretacja
Kwota pieniężna za przewlekłość postępowania sądowego jest opodatkowana PIT

Dopuszczenie do zawodu księgowego niewykwalifikowanych osób zmniejszy ceny oraz spowoduje obniżenie jakości usług – mówią eksperci.
Czy wręczyliście kiedykolwiek łapówkę lekarzowi?